Jeszcze w okresie wakacyjnym radni gminy Bircza przegłosowali uchwały intencyjne mogące rzutować na przyszłość lokalnej oświaty. Dotyczyły zamiaru likwidacji szkół podstawowych w Lipie i Sufczynie. Nie były to jednak decyzje ostatecznie, przesadzające o losach obu placówek. Po ostatniej, lutowej sesji wiadomo już jednak, że obie znikną z mapy oświatowej gminy.
Nieubłagana demografia i rosnące koszty utrzymania – to dwa główne powody, dla których lokalny samorząd zdecydował się zaprzestać utrzymywania wymienionych szkół. Zgodnie z obowiązującą przy takich działaniach dwuetapową procedurą decyzje podjęte na sesji w czasie ubiegłorocznych wakacji nie były rozstrzygające, o ostatecznym losie placówek zawsze decyduje opinia kuratora, do którego zobowiązany jest wystąpić organ prowadzący, czyli w tym wypadku gmina Bircza. Lokalne władze o taką się zwróciły. Podkarpacki Kurator Oświaty w przypadku i jednej, i drugiej placówki 9 października ub.r. wydał opinie pozytywne, natomiast rodzice o zamiarach likwidacji zostali powiadomieni formalnie pismami.
Zgodnie z deklaracją władz gminy od września uczniowie będą mogli kontynuować edukację w Szkole Podstawowej w Birczy, choć – jak zaznaczono na sesji (19 lutego) – w tej kwestii ten niczego nie narzuca, a rodzic ma prawo wyboru placówki dla dziecka (na sesji padło, że część rodziców zastanawia się nad posłaniem swoich pociech do placówki w Leszczawie). Wójt gminy Anna Szymaszek zadeklarowała, że i w jednym, i w drugim przypadku zagwarantowany będzie dowóz z opiekunem zorganizowany przez samorząd[paywall].
– Likwidacja szkół to od początku nie była łatwa decyzja. Od końca 2024 roku prowadziliśmy w tej sprawie intensywne spotkania z rodzicami. Obecnie Szkoła Podstawowa w Lipie liczy 10 uczniów i jest w niej zatrudnionych 10 nauczycieli, a szkoła w Sufczynie liczy 26 uczniów i 14 zatrudnionych nauczycieli – podała statystyki, przytaczając dodatkowo mało optymistyczne prognozy demograficzne.
Z danych wynika, że w 2024 roku w Brzeżawie, Lipie i Malawie, a więc miejscowościach zasilających szkołę w Lipie, nie urodziło się ani jedno dziecko, zaś w 2025 w Brzeżawie urodziło się dwoje, notabene mieszkające już w Przemyślu, natomiast w Lipie jedno. Z kolei w Brzusce, Sufczynie i Jasienicy w 2024 roku urodziło się po jednym dziecku, a w 2025 w Brzusce dwoje, w Sufczynie jedno i troje w Jasienicy.
– Nie ma dzieci. Takie są fakty. Likwidacja nie jest naszym wymysłem – podkreślała A. Szymaszek, powołując się też na ościenne gminy, gdzie zamiary likwidacji dotyczyły bądź dotyczą szkół liczących po sześćdziesięciu i nawet więcej uczniów.
Na sesji przytoczono też informacje odnośnie niemałych miesięcznych kosztów utrzymania szkół. Jak podkreślono, gmina zmuszona jest dokładać do oświaty bardzo duże sumy (w zeszłym roku ponad 4 mln 200 tys. zł), bo otrzymywana subwencja nie starcza na wszystkie potrzeby. Co więcej subwencja jest przyznawana w wysokości odpowiadającej liczbie uczniów w placówce, natomiast wynagrodzenie nauczyciela pozostaje takie samo bez względu na to, czy w klasach jest kilkoro czy kilkunastu uczniów. A to powoduje, że roczny koszt utrzymania jednego ucznia w szkole o większej liczbie uczniów jest niższy w stosunku do tego, jaki gmina ponosi w szkole, która kształci ich mniej – argumentowano.
Za likwidacją szkoły w Lipie zagłosowało 11 radnych, a trzech – Ryszard Okołowicz, Andrzej Pacławski i Artur Wojtowicz – zagłosowało przeciw (jeden radny nieobecny na sesji). Identycznie głosy rozłożyły się podczas głosowania nad likwidacją szkoły w Sufczynie.
Na sesji wypłynęła też kwestia utraty etatów przez nauczycieli likwidowanych szkół. Ci, w miarę możliwości, będą mogli próbować znaleźć angaż w Zespole Szkół w Birczy i Szkole Podstawowej w Leszczawie Dolnej z uwagi na fakt, że część tamtejszych pedagogów nabyła już dawno uprawnienia emerytalne.
– Nie ma mocy prawnej, by dyrektor szkoły czy burmistrz nakazał nauczycielowi przejście na emeryturę, ale będę się teraz odwoływać niejako do sumienia tych osób, by dały szansę popracować trzydziestoparolatkom. Być może nawet zdecydujemy się na dzielenie etatów, jeśli dobrej woli odejścia nie będzie. Rozmowy z nauczycielami będą prowadzone – zapewniła burmistrz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze