Paweł Kukiz lider Kukiz 15 z entuzjazmem przyjął do swojego klubu wyrzuconego z PiS posła Łukasza Rzepeckiego. – Witamy chłopaka sprawiedliwego i prawego, pana Łukasza Rzepeckiego, bardzo się cieszę, że zasili szeregi naszego klubu. Bardzo się cieszę, że będziemy mieli w klubie człowieka, który realizuje obietnice wyborcze, człowieka, który jest wierny swoim wyborcom. Uważa też, że poseł jest równy obywatelowi, że żaden poseł nie może być bezkarny i wszyscy obywatele powinni być równo traktowani. Bez względu na to, czy mieszkają na wsi, czy zasiadają na Wiejskiej – powiedział Kukiz. (cytat za onet.pl).
Laudacja Kukiza jest ok. Trafia w ogólne oceny o politykach. Natomiast wypowiedź posła Rzepeckiego mnie rozczarowała. Posłowi Rzepeckiemu nagle przestały podobać się partie. Co ciekawe nie PiS, z którego wyleciał z hukiem, ale partie w ogóle. Młody poseł, który miał odwagę głosować inaczej niż całe ugrupowanie, nagle zapomniał, że owszem reprezentuje wyborców, ale jednak wyborców ściśle określonego ugrupowania. Rzepecki wykazał się typową dla młodości naiwnością, sądząc, że potężna machina partyjna zaakceptuje młokosa machającego szabelką. Rzepecki dostroił się do Kukiza, który od lat mówi o partiokracji, ale co proponuje w zamian nie wiadomo. Nie wyobrażam sobie normalnej demokracji bez normalnie funkcjonujących partii politycznych. Zaskoczyła mnie celna opinia Pawła Kowala (również były polityk PiS). Problemem Polski są partie, ale niewyobrażalnie mocne partie. One zaczynają być mocniejsze niż państwo. I coś w tym jest.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze