Jeśli w ostatnim spotkaniu sezonu ekipa Roberta Kurosza pokona w Rzeszowie Heiro różnicą dwóch bramek, zakończy kampanię 2024 – 2025 na podium! Drogę do tego utorowała JKS-owi wysoka wygrana z AZS UMCS Lublin.
W spotkaniu ze spadkowiczem w I ligi, który, niestety, zanotował kolejną relegację, jarosławianie tylko do pewnego momentu mieli problemy. Pierwszy kwadrans był w miarę wyrównany, ale gospodarzom brakowało skuteczności. Worek z bramkami rozwiązał Radosław Roga. W I połowie jeszcze Rafał Dusiło i kapitan JKS-u Jakub Chrupcała trafili do siatki.
Od początku II odsłony lublinianie zdecydowali się grać w lotnym bramkarzem, co nie przyniosła żadnych efektów, a same straty. Zdecydowanie lepsi technicznie jarosławianie od pewnego momentu dobrze się bawili piłką, a kolejne gole były efektem przemyślanych, dokładnych akcji. Po pół godzinie gry goście mieli pierwszą szansę na strzelenie honorowej bramki, ale nie wykorzystali krótkiego rzutu karnego. Dopięli swego w samej końcówce, przy stanie 7:0. Za ambicję i wolę walki to jedno trafienie się im należało.
Przed ostatnim spotkaniem w tym sezonie, w którym JKS zmierzy się w derbach Podkarpacia z Heiro w Rzeszowie, wiadomo, że wygrana ekipy R. Kurosza dwoma bramkami da jej 3. miejsce w sezonie 2024 – 2025. Porażka sprawi, że zakończą zmagania na 6. miejscu. Taka to była wyrównana liga...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze