Trzeci mecz, trzeci bez jakichkolwiek strat. Zespół stworzony przez Rafała Pieniążka i Bartosza Ścisłowicza, a prowadzony przez wielokrotnego reprezentanta Polski, mistrza świata z 2014 r., Rafała Buszka na razie jest bezlitosny dla rywali. Miażdży kolejnych niczym walec, ale poważniejsze wyzwania jeszcze przyjdą.
Powiedzieć, że Feniks Heron Przeworsk do tej ligi po prostu nie pasuje, byłoby na tym etapie rozgrywek bardzo ryzykowne i nieodpowiedzialne. Zbyt wiele jest jeszcze grania, aby deprecjonować ambicję, wolę walki i chęci pozostałych ekip. Po trzech kolejkach można przypuszczać, że trudniejsze przeprawy dopiero przed przeworszczanami. Bo najprawdopodobniej zespoły z: Głogowa Małopolskiego, Czudca czy Jasła poprzeczkę zawieszą nieco wyżej niż dotychczasowi przeciwnicy ekipy grającego trenera R. Buszka. Najprawdopodobniej…
Póki co Feniks Heron w 3. kolejce nie miał (prawie) żadnych problemów z pokonaniem w Rzeszowie zespołu AKS V LO. Prawie, bo w finalnym secie przeworszczanie musieli włożyć więcej wysiłku, aby nie stracić pierwszego seta w sezonie. Nie stracili. Za tę partię gospodarzy trzeba jednak pochwalić.
W innych meczach: Anilana – MKS PRDM Jasło 3:0 (23, 24, 21), KS Głogów Małopolski – ProSport Marmax 0:3 (-17, -17, -16), Renga SST Sportur Gmina Łańcut – Klima 1:3 (21, -23, -18, -23). Mecz Błękitni – Żagiel został przełożony na 20 listopada br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze