Nasz bohater rodzi się z zawiązków bocznych, w stożku wzrostu pędu. Jest pokryty skórką, z aparatami szparkowymi. Często rosną na nim włoski. W środku mieszka miękisz zieleniowy z chlorofilem. Jest na swój sposób „unerwiony”, poprzez wiązki przewodzące w nerwacjach liściowych. Typowy egzemplarz składa się z wierzchołka i części dolnej, składającej się z ogonka i blaszki. Jego nerwacja może być równoległa, siateczkowata lub widełkowa. I pomyśleć, że ktoś taki może zawładnąć umysłami poetów, kompozytorów i wszelakiej maści twórców, poruszając również serca zwykłych ludzi. Liść.
Szczególną atencją cieszy się jesienią. Liście żółte, złote, czerwone i brązowe. Małolaty zbierają je na zajęcia praktyczno-techniczne do szkół i przedszkoli. Temat lekcji – barwy jesieni. Dorośli zachwycają się pięknem drzewostanów o charakterze mieszanym . Seniorzy szurają z zadumą pomiędzy rudziejącym listowiem, kontestując upływ czasu. Lasy, parki i ogrody zamieniają się na chwilę w niepowtarzalną galerię barw. Niejednego to zachwyciło i skłoniło do uwiecznienia na płótnie, kliszy czy karcie pamięci w smartfonie. Niejeden powstał o tym wiersz, poemat czy piosenka. W Jesiennych liściach Wiktora Hugo opadające na ziemię martwe liście mają sygnalizować melancholię. Nad liśćmi pochylił się w swej twórczości Goethe. W jednej ze swych prac botanicznych stwierdził, iż „w roślinie wszystko jest liściem”. U Niemena –wiadomo. Mimozami jesień się zaczyna. Złotawa, krucha i miła. Od razu – co oczywiste – pojawia się w tej jesiennej scenerii dziewczyna. Kiedy nastaje jesień, szczególnie dobrze wybrzmiewa szlagier jazzowy Kosmy Autumn leaves. O jesiennych liściach śpiewali Sława Przybylska i Janusz Laskowski. Ten ostatni uchwycił sedno sprawy. Zaśpiewał: Żółty jesienny liść tyle mi opowiedział/ Dałaś mi go bez słów, jednak on dobrze wiedział”. Po tej zagadkowej strofie wypada zadać pytanie podstawowe. Dlaczego żółkną liście? Gazeta Konopna Spliff odpowiada. Są cztery przyczyny. Po pierwsze – zbyt częste nawadnianie. Po drugie – brak najważniejszych substancji odżywczych w podłożu. Po trzecie – szkodniki. Nas interesuje ten czwarty powód. Mądrość starców. Liście żółkną, bo się po prostu starzeją. To zgodny z naturą proces w życiu każdej rośliny. Cytując Spliffa – „przebarwienia pojawiają się, bo między liśćmi w różnym wieku występuje naturalna zależność, tak że celem zaopatrzenia młodszych liści, stare muszą wycofać się na drugi plan”. To wiele tłumaczy. Bo w pewnym sensie każdy z nas jest jak ten liść, który rodzi się, żyje i umiera. Odkryli to już starożytni myśliciele, zauważając, że człowiek jako taki podobny jest roślinie. Czas przemija. Liście opadają z drzew. Jedne wcześniej, drugie później. Czasami zawieje wiatr i niektóre opadają za wcześnie. Filozofia opadającego liścia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze