Przemyska delegatura Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego przy ulicy Mickiewicza w Przemyślu czyni starania, by osoba niepełnosprawna, mająca kłopot z samodzielnym poruszaniem się, była w stanie samodzielnie, bez wsparcia bliskich, załatwić swoją sprawę w placówce, korzystając z udogodnień likwidujących bariery i pomocy urzędnika.
Osoby niepełnosprawne niejednokrotnie napotykają bariery w codziennym funkcjonowaniu. Na szczęście coraz więcej instytucji stawia sobie za cel ograniczenie ich do minimum.
Przykładem jest[paywall] delegatura Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Przemyślu. Na parkingu przed budynkiem instytucji pojawiło się udogodnienie dla osób mających kłopoty z samodzielnym poruszaniem się w postaci tabliczki z napisem „Pomoc dla osoby niepełnosprawnej” i numerem telefonu.
Dzięki niej osoba taka zajeżdżając na parking i dzwoniąc pod wskazany numer, może liczyć na pomoc urzędnika, pozwalającą jej na samodzielnie załatwienie swojej sprawy.
– Mamy na stanie przemyskiej delegatury urzędu wózek dla osoby niepełnosprawnej. Pracownik urzędu może nim podjechać i odebrać taką osobę z samochodu. Potem otwiera boczną bramkę i wjeżdża nią z osobą niepełnosprawną do budynku. Jesteśmy obecnie w trakcie realizacji dodatkowego udogodnienia w postaci rampy, pozwalającej osobie na wózku na szybki i samodzielny wjazd do budynku. Teren parkingu jest nieco wyżej niż sam budynek i schody dla osób pełnosprawnych nie pozwalają na wytyczenie spadu w postaci podjazdu, stąd właśnie planowane rozwiązanie w postaci rampy. Wszelkie działania tego typu podejmujemy zgodnie z zaleceniami Ustawy o dostępności budynków administracji publicznej – mówi Damian Zabawski, kierownik oddziału zamiejscowego Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego PUW w Przemyślu.
Udogodnienie chwali znany lokalnej społeczności Mirosław Bar.
– Wielkie brawa dla Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Przemyślu przy ulicy Mickiewicza. Jestem taką formą pozytywnie zaskoczony i muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam takie rozwiązanie. Sam dokładnie 7 lat temu, wyrabiając nowy paszport, miałem nie lada problem, by samodzielnie wysiąść z pojazdu i przejść do budynku z pomocą chodzika, bo wówczas jeszcze byłem w stanie w ten sposób się poruszać, i musiałem korzystać z pomocy przypadkowych osób, a tu proszę. Zmienia się, naprawdę zmienia się na lepsze. Można mieć oczywiście jeszcze wiele życzeń i oczekiwań, ale ,,nie od razu Kraków zbudowano”. Najważniejsze, że jest progres – komentuje.
– Dobrze byłoby, gdyby inne urzędy, w których niepełnosprawni są częstymi gośćmi, podchwyciły ten pomysł – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze