Po niezwykle emocjonującym spotkaniu JKS Jarosław minimalnie uległ w Rzeszowie Heiro i zakończył sezon 2024 – 2025 na 6. miejscu w tabeli.
Był to ostatni mecz w IV grupie makroregionalnej 2. Polskiej Ligi Futsalu. Sprawa była jasna: wygrana ekipy Roberta Kurosza dwoma bramkami dawała jej 3. miejsce w sezonie, triumf jedną bramką lub remis – 4. miejsce. Porażka sprawiała, że zakończyliby zmagania na 6. miejscu. Z kolei wygrana Heiro dawała rzeszowianom miejsce na najniższym stopniu podium. Walka trwała więc na całego, ale ostatecznie to gospodarze byli górą, choć w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Jarosławianie mogli po I połowie prowadzić, ale przedłużonego rzutu karnego w ostatniej minucie nie wykorzystał Rafał Dusiło. W 33. min miejscowi wygrywali już 5:2, ale na 90 s przed finałem Eryk Kiełbasa doprowadził do remisu 5:5. JKS szóstą bramkę stracił po ewidentnym faulu jednego z rzeszowian na wspomnianym E. Kiełbasie. Cóż... Takie sytuacje są tolerowane na każdym poziomie futsalowych rozgrywek w Polsce. I będą dopóki arbitrzy będą mieć zgodę na dowolną interpretację przepisów gry.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze