W samym sercu wsi, tuż przy strażackiej remizie OSP, stanął imponujący pomnik upamiętniający walczących o wolność bohaterów Bitwy Warszawskiej. Oddolna inicjatywa strażaków ochotników w końcu doczekała się realizacji!
– Pomysł budowy takiego pomnika zrodził się w 2017 roku, gdy zbliżała się okrągła, setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Wyszedłem do kolegów strażaków i miejscowego oddziału Związku Piłsudczyków RP z taką propozycją, by uczcić to święto, stawiając na pamiątkę jakiś obelisk. Nie udało się tego niestety sfinalizować w 2018 roku, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W międzyczasie zmieniły się władze gminne, więc w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej postanowiłem doprowadzić do finału projekt wykonania monumentu w kształcie łuku triumfalnego, upamiętniającego naszych rodaków, którzy ginęli, by utrwalić granice dopiero co zmartwychwstałej Rzeczpospolitej. I tak powstał komitet budowy pomnika – opowiada o początkach społecznej inicjatywy jego przewodniczący Artur Szczutek.
– Do przedsięwzięcia udało się zaangażować chętnych ludzi z terenu gminy, którzy chcą i potrafią działać na rzecz lokalnej społeczności. Pomysł chwycił i udało się ruszyć z miejsca, a z upływem czasu nabierał coraz bardziej realnych kształtów.
– Ogłosiliśmy zbiórkę społeczną. Docieraliśmy do ludzi z informacją między innymi przez stronę internetową miejscowości Harta i Urzędu Gminy Dynów. Sporo datków udało się pozyskać od darczyńców, sponsorów, ludzi dobrej woli, niemało wpadło też do puszek w czasie zbiórki pod kościołami. W sumie budowa pomnika zamknie się w kwocie 60 tysięcy złotych. Brakuje nam jeszcze około 10 tysięcy, ale myślę, że z zebraniem pełnej kwoty nie będzie problemu. Wykonawcy są wyrozumiali, zapewnili nas, że jeśli będzie potrzeba, poczekają na resztę pieniędzy – dzieli się szczegółami A. Szczutek, główny pomysłodawca przedsięwzięcia.
Dopięli swego
Wykonany z szarego granitu pomnik wygląda naprawdę imponująco. Ma kształt łuku triumfalnego, zwieńczonego krzyżem Virtuti Militari. Na jednej z płyt widnieje łaciński napis „Libertas inaestimabilis res est”, a na drugiej – ten sam, ale po polsku – „Wolność jest rzeczą bezcenną” (ich treść zatwierdził Instytut Pamięci Narodowej). Autorem projektu według pomysłu A. Szczutka jest architekt Henryk Sobolewski, główny projektant Centrum Wystawienniczo-Kongresowego G2Arena w Jasionce. Wykonał go nieodpłatnie.
Obiekt miał być oficjalnie odsłonięty 8 listopada br. – Chcieliśmy, by wydarzenie miało należytą oprawę, ale szalejąca pandemia nie sprzyja takim okolicznościowym zgromadzeniom, a nie chcielibyśmy tego robić w kilka osób, przecinając wstęgę – wyjaśnia A. Szczutek. Jeśli wydarzenie nie dojdzie do skutku, a wiele na to wskazuje, uroczyste odsłonięcie nastąpi wiosną przyszłego roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Słynie z samogonki a kiedy zbudują fabrykę spirolu teraz w w czasie pandemii schodził by jak świeże bułeczki metyl na zewnątrz etyl do wewnątrz
I swój wspaniały bimberek.
Słynie z samogonki a kiedy zbudują fabrykę spirolu teraz w w czasie pandemii schodził by jak świeże bułeczki metyl na zewnątrz etyl do wewnątrz