Bardzo dobry mecz dzisiejszego (16 sierpnia br.) popołudnia w podstalowowolskich Jastkowicach rozegrał beniaminek z Wiązownicy i jak najbardziej zasłużenie skasował historyczny komplet punktów na IV-ligowych boiskach.
Ekipa z Wiązownicy wygrała pewnie 3:1 (1:0). Bramki dla nich zdobyli: Piotr Misiąg (6. min), Maciej Saramak (50. min z rzutu karnego) i grający trener Bogusław Sierżęga (76. min). – Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. W pierwszej połowie dominowaliśmy zdecydowanie, w drugiej gospodarze trochę nas nacisnęli, ale najpierw rzut karny, a potem kontra i bramka Bogusia dały nam pierwsze zwycięstwo. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi – powiedział tuż po meczu prezes klubu Ernest Kasia.
Pierwszy punkt w rozgrywkach wywalczył LKS Skołoszów, remisując 0:0 u siebie z Sokołem Sokolniki. Trochę szkoda straty dwóch punktów, bo takie mecze u siebie trzeba wygrywać. Lepszy jednak rydz niż nic. Ważne, że podopieczni grającego trenera Rajmunda Gorczycy podnieśli się po klęsce (1:7) w Nowotańcu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze