Zespół z Błażowej był jednym z dwóch – obok MKS PRDM Jasło – zespołów, który był w stanie w trwających rozgrywkach urwać seta Feniksowi Heron Przeworsk. Jedynym, który dokonał tego w hali MOSiR przy ul. Misiągiewicza. W rewanżu sentymentów i kurtuazji ze strony ekipy grającego trenera Rafała Buszka już nie było.
Przeworszczanie przystąpili do tego pojedynku w pełni zmobilizowani i skoncentrowani. Wiedzieli, że każde odstępstwo od normy, każde zawahanie dyspozycji, może ich trochę kosztować. Tak jak to miało miejsce 8 listopada ub.r., kiedy w hali MOSiR zespół z Błażowej – po niezwykle ambitnej walce – wygrał trzecią partię do 18. Mecz oczywiście Klima przegrała 3:1, ale może poszczycić się wygraniem seta na wyjeździe z hegemonem absolutnym tej ligi.
Normalna postawa przeworszczan w Błażowej przyniosła szybkie i pewne zwycięstwo w trzech setach. Nieco walki było na inaugurację batalii, ale ostatecznie Feniks Heron wygrał do 19. Dwie pozostałe partie były bez większej historii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze