Reklama

Idą po swoje. Kolejna przeszkoda wzięta


Anilana to zespół z czołówki ligowej tabeli, ale nie miał kompletnie nic do powiedzenia w starciu z przeworską maszyną. Feniks Heron wygrał po raz ósmy z rzędu i na kolejkę przed końcem został mistrzem I rundy.


Niestety, wynik spotkania w hali sportowej w Rakszawie zszedł nieco na drugi plan. Bo znacznie poważniejszą sprawą było zachowanie „kibiców” Anilany, którzy – mówiąc delikatnie – zachowywali się w fatalny sposób. Wyzywali, wygwizdywali i obrażali przeworskich siatkarzy w trakcie i po meczu. Potwierdził to wiceprezes Feniksa Heron Bartosz Ścisłowicz. – Delikatnie mówiąc byliśmy bardzo zaskoczeni postawą kibiców. Tak nie zachowuje się siatkarska publika. Mecze siatkówki to rodzinna atmosfera i kulturany doping. Obserwowałem już setki meczów, ale dawno z czymś takim się nie spotkałem – powiedział.

Wracając do meczu… Team grającego trenera Rafała Buszka nie miał większych problemów z rywalem. Dwa pierwsze sety to dominacja absolutna Feniksa Heron. Najbardziej wyrównana była trzecia partia, ale i w niej przewaga lidera nie podlegała żadnej dyskusji. Gospodarze, nie mogąc się pogodzić ze zdecydowaną dominacją przeworszczan, winnych szukali m.in. wśród sędziów. Kłótnie i prowokacje przeniosły się potem na trybuny, kiedy „kibice” Anilany zaczęli zachowywać się jak opisaliśmy to powyżej.

Reklama

 

Anilana Rakszawa – Feniks Heron Przeworsk 0:3 (16:25, 15:25, 20:25)

  • Feniks Heron: Cebula, Golesz, Wrona, Polański, Ogonowski, Curzytek, Kulikowski (libero) oraz Buszek, Dopart, Makosiej, Zubik, Zięzio, Wójcik, Dereń (l).

 

Żagiel Gmina Radymno – MKS PRDM Jasło 0:3 (18:25, 23:25, 24:26)

W innych meczach: ProSport Marmax – Klima 3:1 (-23, 21, 14, 21), KS Głogów Młp. – AKS V LO 2:3 (21, -22, 22, -27, -15), Błękitni – Renga SST Sportur 3:0 (22, 25, 20). W meczu zaległym: AKS V LO – Żagiel 3:1 (-30, 23, 11, 17).

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/12/2025 09:32
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Poręba123 2025-12-04 02:06:32

    Nie broniąc sympatyków Anilany Rakszawy stwierdzam, że post napisany przez autora - p. Mariusza, jest niezwykle stronniczy. Zauważyłem to również przy poprzednich wpisach ale w tym szczególnie. Aż ściska w środku kiedy wprowadzona została taka narracja. Czytając treść można wywnioskować ,że autor wpisu jest zagorzałym fanem zespołu z Przeworska. Czyż nie powinniśmy zachować neutralny stosunek publikując publicznie treści i sprawiedliwie opisywać sport? Życie podkarpackie czy życie przeworskie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama