Ignaś pokazał wszystkim, że warto myśleć o innych. Ponad 300 zł, które uskładał w skarbonce, zdecydował się przekazać na leczenie 15-letniej Gabrysi Dzimiry z Jarosławia.

fot.Ernest Kocan
gnacy uczęszcza do Szkoły Podstawowej Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu, od września zacznie naukę w pierwszej klasie. Swoje oszczędności postanowił przekazać na operację Gabrysi. Na zdjęciu z mamą 15-latki, Zdzisławą Dzimirą.
Ignacy uczęszcza do Szkoły Podstawowej Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu, od września zacznie naukę w pierwszej klasie. To bardzo rozmowny młody człowiek, czasem nie daje dojść do słowa. Mimo swojego młodego wieku ma świadomość, jak ważna jest pomoc innym.
– Pewnego dnia, gdy siedzieliśmy przy stole, Ignaś sam zaskoczył nas propozycją pomocy Gabrysi z Jarosławia. Powiedział, że bardzo chciałby pomóc tej dziewczynce. Zapytaliśmy go, w jaki sposób. Odpowiedział krótko: „mam swoją skarbonkę, a w niej oszczędności i chcę je przekazać dla tej dziewczynki”. Był to dla nas szok, a zarazem miłe zaskoczenie. Staramy się wychowywać dzieci tak, by rozumiały, co znaczy pomagać innym. Nie sądziłam, że Ignaś wpadnie na taki pomysł, bardzo pozytywnie nas to zaskoczyło – relacjonuje mama Ignacego, Monika Świstowicz.
Ignacy sam ma problemy ze zdrowiem, cierpi na wadę wzroku. Postawa małego chłopca, który – mimo że sam zmaga się z chorobą – myśli o innych, to wspaniały przykład dla nas, dorosłych – dodaje zbudowana bezinteresownym gestem Ignacego jego wychowawczyni Ewelina Łysik.
Ignacy publicznie w szkole rozbił swoją skarbonkę i przekazał na operację Gabrysi ponad 300 zł. Dla małego dziecka to naprawdę pora suma. – Gabrysiu, bardzo chcę, żebyś była zdrowa – dodał.
– Bardzo podziwiamy postawę rodziców, bo takie wychowanie uczy dziecko szacunku dla innych. Miejmy nadzieję, że wiele osób weźmie sobie to do serca i włączy się w pomoc dla Gabrysi z Jarosławia – dodaje nauczycielka.
W akcję pomocy Gabrysi włączyli się też inni uczniowie szkoły, a koordynatorką przedsięwzięcia była uczennica Zofia Duszko, która osobiście poprosiła o puszkę, by zbierać pieniądze na operację serca, ratującą życie Gabi.
Pomóc w ratowaniu życia 15-latki można także poprzez udział w licytacjach przedmiotów prowadzonych na facebookowym portalu społecznościowym (profil Ernest Kocan). Operacja Gabrysi cierpiącej na złożoną wadę serca (zespół heterotaksji) i płuc ma się odbyć w Lucile Packard Childrens Hospital w Stanford. Została wyceniona na 4 mln zł. Do osiągnięcia celu brakuje jeszcze około 2,5 miliona. Skomplikowanego zabiegu zdecydował się podjąć prof. Frank L. Hanley.
Każdy, kto chce pomóc w ratowaniu życia młodej dziewczyny, może też wpłacić dowolny datek na konto:
Komitet Społeczny Serce Gabrysi Warte Miliony
Nr konta: 41 9096 0004 3001 0080 4682 0001 z dopiskiem „Pomoc Dla Gabrysi”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze