Prace poprzedzające budowę drugiego mostu w Jarosławiu idą pełną parą. Przekonywali o tym 6 września br. inwestor – Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz wykonawca koncepcji – firma Drogowa Inżynieria. Na spotkaniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele urzędu miasta i starostwa, przedstawiono 5 lokalizacji mostu i kilka kolejnych wariantów połączenia go z DW 865 do Bełżca.
Trzeba podkreślić, że na spotkaniu przedstawiciel wykonawcy dokumentacji prezentował bardziej możliwości niż konkretne rozwiązania. Możliwości jest sporo, a to, jak bardzo sprawa jest skomplikowana, pokazuje elementarna matematyka. Koncepcji przerzucenia mostu przez San jest 3. A właściwie 5, bo wariantów pomysłu, który w opinii wielu był dotychczas najbardziej prawdopodobny, a więc łączenia drogi wojewódzkiej z obwodnicą Jarosławia na wysokości węzła huta szkła, jest aż trzy.[paywall]
Przedstawione koncepcje są w istocie bardziej szczegółowymi wersjami założeń, o których pisaliśmy na początku lipca. Dziś wiemy zatem, że planiści z Drogowej Inżynierii rozważają dwie lokalizacje powyżej obecnej przeprawy i jedną w trzech wariantach poniżej. Najdalej wysunięta na północ przeprawa przebiegałby zatem na wysokości ulicy Farmerów w Szówsku, a most przerzucony byłby nieco poniżej ulicy Sportowej, zaś po drugiej stronie Sanu nieco powyżej jarosławskiej ulicy Dojazdowej. Drugi wariant szczegółowo opisywaliśmy już wcześniej. Miałby on przebiegać „na tyłach” betoniarni i oczyszczalni ścieków, a znaczna część drogi prowadzona miałby być terenami obecnego ROD. Najbardziej skomplikowane rozwiązanie to wariant mostu poniżej obecnej przeprawy. Tu kreski planistów stawiane są bardzo gęsto. Przyjmuje się, że mosty mogą stanąć w trzech miejscach. Pierwsze dwie lokalizacje to te, które można było odczytać z jeszcze wcześniejszych stadiów prac. Są to lokalizacje zakładające wylot na węźle na wysokości huty szkła, a nieznaczne różnice w posadowieniu mostu wynikają z przebiegu łącznika do nowego biegu DW 865 na Bełżec. Swego rodzaju nowością w tym zestawieniu jest przebieg przeprawy znacznie powyżej węzła huta szkła z wylotem na wysokości punktu, gdzie zbiegają się ulice Żołnierska i Głęboka. Każdy z wariantów ma swoje plusy i minusy. Niektóre zakładają np. konieczność rozbiórki budynków, inne przewidują przebieg dróg terenami przeznaczonymi pod budownictwo jedno- lub wielorodzinne. Na szczęście żadne decyzje jeszcze nie zapadły, a przed projektantami, PZDW, miastem i starostwem sporo jeszcze ustaleń.
– Jesteśmy na bardzo wczesnym etapie, więc nie ma jeszcze mowy o preferowanym wariancie, a tym bardziej o wyborze konkretnego – mówi Ewa Sudoł-Sikora, specjalista ds. informacji publicznej w PZDW. – Wykonawca będzie musiał przeprowadzić analizę wielokryterialną, która obejmuje m.in. czynniki społeczne, techniczne i ekonomiczne. Oprócz tego niezbędna będzie analiza ruchu i jego prognozy – dodaje. Na pierwsze rozstrzygnięcia nie będziemy jednak czekać zbyt długo. Według harmonogramu prac wybór preferowanego wariantu ma zostać dokonany do 28 września. 31 listopada zebrany ma być komplet dokumentacji, a od tego czasu do 15 marca 2019 r. zgromadzone mają zostać decyzje środowiskowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Anno premierze z Jarosławia, gdzie jesteś? Most Twoim imieniem nazwany ma być... Chyba, że nie...
Anno premierze z Jarosławia, gdzie jesteś? Most Twoim imieniem nazwany ma być... Chyba, że nie...