Reklama

„…iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” – Międzynarodowy Dzień Języka

Coroczne święto, obchodzone od 24 lat w dniu 21 lutego, zostało ustanowione przez UNESCO 17 listopada 1999 roku. Data jest nieprzypadkowa. Upamiętnia rok 1952, kiedy to pięciu studentów z uniwersytetu w Dhace (Bangladesz) zginęło podczas demonstracji mającej na celu nadanie językowi bengalskiemu statusu języka urzędowego.

Z danych zebranych przez ONZ wynika, że od 1950 roku zanikło aż 250 języków, a Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ma pomagać w ochronie różnorodności językowej będącej elementem dziedzictwa kulturowego. Dbając o język ojczysty, dbamy bowiem o tożsamość narodową. Mimo, że ten dzień to nie tylko ukłon w stronę polszczyzny, szczególnie umiłowaliśmy sobie to święto. Istnieje wiele instytucji na co dzień zajmujących się dbałością o promowanie i szerzenie języka polskiego. Należą do nich m.in.: Ministerstwo Edukacji i Nauki, Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą (ORPREG), czy  Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej (NAWA). Przed dwoma laty powołano również Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii Kolbego, który w swoich założeniach wspiera kultywowanie polskiej tradycji i wartości języka ojczystego wśród Polonii i zamieszkałych za granicą Polaków, wzmacnia współpracę między Polonią a Polakami – zwłaszcza w dziedzinie edukacji i nauki, wspiera inicjatywy mające na celu pogłębianie znajomości języka polskiego oraz upowszechnia ten język jako język obcy.


Bez wątpienia jest co wspierać

„Dziennik Zachodni” swego czasu stworzył listę 20 najczęściej wymienianych przez czytelników słów, które są dla nich najpiękniejsze. Znalazły się na niej m.in.: „miłość”, „źdźbło”, „filiżanka”, „kocham”, „mama”, „dziękuję”, „żółć”, czy „gżegżółka”. Łatwo się domyślić, że większość z nich ma – albo pozytywne skojarzenia z nimi związane, albo dźwięczne fonemy, które powodują miłe dla ucha brzmienie słów („ż”, „ź”, „ć”, „ś”).  Instytut Monitorowania Mediów w swojej analizie potwierdza z kolei, że Polacy coraz chętniej wracają do używania staromodnych wyrazów i lubią się nimi bawić. W plebiscycie „Mów do mnie pięknie…”, który zorganizowała swego czasu Biblioteka Śląska w Katowicach, królowały słowa „rzęsiście”, „ancymonek” i „prażynka”. Wśród niepięknych słów znalazły się natomiast takie, jak: „szpanować”, „flaki” i „flegma”. Wspominając powtórnie słowa Mikołaja Reja: „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”, dbajmy o kulturę naszego ojczystego języka i nie wstydźmy się jego używania. Jest przecież piękny.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/02/2024 12:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama