9 kwietnia ostatni komendant z regionu obejmującego 4 powiaty dawnego województwa przemyskiego złożył oświadczenie majątkowe. Wzięliśmy je pod lupę. Po lekturze możemy powiedzieć, że G. Błaszczyk (KPP Lubaczów) jest przejrzysty, J. Wojtowicz (KPP Jarosław) na dorobku, M. Kulaga (KPP Przeworsk) obrotny, a P. Mazur (KMP Przemyśl) zasłużył na miano ziemianina.
To oczywiście łatki przylepione z przymrużeniem oka. Każdy z wymienionych komendantów powiatowych policji ma różny staż i wykazał się różną zaradnością w pomnażaniu majątku. Z opublikowanych ostatnio oświadczeń majątkowych wynika, że szefowie policji w poszczególnych powiatach zarabiają około[paywall] 130 – 140 tys. zł rocznie, większość mieszka w domach i z małymi wyjątkami nie dysponuje większymi oszczędnościami.Spośród swoich kolegów piastujących najwyższe stanowiska w policji regionu dysponuje największymi oszczędnościami. Na lokacie zgromadził 190 tys. zł. Ma wprawdzie 61 tys. kredytu w Koleżeńskiej Kasie Oszczędnościowo-Pożyczkowej, ale jednocześnie 28 tys. tzw. wkładu. Ponadto na rachunku bankowym ma 15 tys., zaś w gotówce 400 zł. Kulaga w omawianym gronie jest jednocześnie człowiekiem najbardziej zapracowanym. Pracę w policji łączy z wykładami na uczelni wyższej, a od niedawna objął stanowisko w radzie nadzorczej spółki, będącej w zarządzie Urzędu Miasta w Rzeszowie. Za okres od 1 stycznia do 1 kwietnia br. w ramach wynagrodzenia za prace w policji pobrał 35 tys. 300 zł, a na jego przychody złożyło się jeszcze 3750 zł z tytułu wynajmu mieszkania oraz 2900 zł w ramach programu rolnego ARMiR.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Będąc młodą lekarką ulokowaną z powodów merkantylnych w mieście emerytów i rencistów, tu gdzie weganie sprzeciwiają się wycinaniu drzew w Rynku i zmuszają do jedzenia kalafiorów, z powodu pandemicznej histerii przyszłam do pracy zdalnej przez Internet. Jak tu jednak leczyć, jak nie można zobaczyć nadgarstek czy jamę ustno-połykającą by zaradzić pacjentowi, który się skarży, że go rano coś miętoli przy piciu wody społecznie użytecznej, aczkolwiek nie poświęconej przy pomocy pędowo-listownego wiechcia z udziałem mężczyzny gender. Medycyna w czasie psychopandemii napotyka na wiele trudności, ale niezrażona nimi, zwłaszcza że posiadam bogato ilustrowaną medyczną wiedzę książkową, ustawiłam się na barykadzie zdarzeń pandemiczno-lekarskich. Włączył się do mego gabinetu lekarskiego przez kabelek światłowzwodowy raz pacjent, który chciał pozostać anonimowy i przeszyty strachem powiedział „Pani doktór, boję się wyjść na ulicę. Nie wiem jak sobie z tym radzić.” Pogmerawszy w zakamarkach swej medycznej wiedzy powiedziałam „I słusznie że pan nie chcesz wyjść z domu, wszak mamy w kraju ograniczenia, więc siedź pan w domu, pij pan zieloną herbatę i oglądaj programy i filmy na TiWi, a jest na co popatrzeć, tyle tam seriali o zdrowiu, szpitalach, pielęgniarkach i zwalczaniu patologii w szkole, w rodzinach, w pracy …”. „Pani doktór, ale ja się boję nawet włączyć telewizor.” odpowiedział pacjent. „A czemuż to? Nie podobają się pacjentowi wysiłki scenarzystów, reżyserów i pozostałych osób? Wszak to wszystko oni tworzą dla naszego dobra. Tyle wkładają serca, by nas zaskoczyć, tyle realizmu jest w ich dziełach, jak nigdy w historii”. Pacjent zasłonił twarz rękami. Nie ustawszy w wysiłkach, by ulżyć pacjentowi, lekarskim głosem powiedziałam od serca „Jak pan się boisz wyjść na ulicę, to pan nie wychodź, wszak nikt pana nie zmusza.” Obruszył się nieco i rzekł „Łatwo pani mówić, pani doktór, a kto będzie wlepiał mandaty za brak maseczek czy mycie auta?” Uff, powiedziałam z ulgą. Ileż to trzeba zadać pytań, ileż razy zaglądnąć do medycznej spiżarni, by dotrzeć do zakamarków duszy pacjenta, by tylko chciał oralnie wyartykułować swój problem. Niestety, ale medycyna jaką znam nie potrafi radzić sobie z problemami strachu pandemicznego. Uznałam więc, że pacjent musi zostać poddany kwarantannie, bez kontaktu z Internetem, a nuż zechce pracować zdalnie i nabierając odwagi sieciowej będzie wlepiać mandaty za grupowe spotkania na zumie?
Wstrętne to zaglądanie do cudzych kieszeni, takie informacje nie powinny być ujawniane, owszem niech przełożeni i odpowiednie służby wiedzą, bo to może zapobiec patologiom, ale nie powinno dawać się gawiedzi pożywki a przestępcom wskazówek.
PRZEŚWIETLIĆ MAJĄTEK I BIZANCJUM KLERU
Nikt tu ignorancka paniusiu czy inna młoda lekarko etc. nie zmusza na siłę do jedzenia kalafiorów, a tylko uświadamia jakie są skutki utrzymywania zasyfiałych rzeźni i spożywania zwłok bestialsko pomordowanych zwierząt nafaszerowanych chemią, chorobami, bólem i cierpieniem etc. I nie chodzi tu tylko o koronawirusa, ale o wszystkie te choróbska, schorzenia i inne dolegliwości spowodowane niewłaściwym odżywianiem. Co do drzew paniusiu. to czy to one dla ciebie jedynie nie produkują tlenu i nie oczyszczają atmosfery z zanieczyszczeń itp. itd. Nie ?!? No to po co wypisywać głupoty !!!
ten drugi pamietam był kontrolerem i takim prostym jest trzeci nooo takim jest a czwarty szkoda gadac,zadni z nich ..... droga awansu to taka jaką przeszedł wasz dawny komendant Burdzy Wojtaszek a wy co ..........
Parafrazujac pewna piosenke, napisze tak. Glupia ges, zaplatala sie na forum, vow, vow vow.
Zakładam, że wszyscy wierni zwolennicy obecnej władzy. O jednym wiem że tak. Pozdrawiam
Kochane ręce finansowe w 72 godzinyKonieczność szybkiego startu po niskich cenach a to aRozsądny czas i czas spłaty to jest dla Ciebie?Ja i w ciągu 48 godzin od kontaktu w rozsądnej cenieRozwiązanie problemów finansowych. Wreszcie, aby lepiej zrozumieć proszęSkontaktuj się ze mną drogą mailową: financek885@gmail.com
Kochane ręce finansowe w 72 godzinyKonieczność szybkiego startu po niskich cenach a to aRozsądny czas i czas spłaty to jest dla Ciebie?Ja i w ciągu 48 godzin od kontaktu w rozsądnej cenieRozwiązanie problemów finansowych. Wreszcie, aby lepiej zrozumieć proszęSkontaktuj się ze mną drogą mailową: financek885@gmail.com
With the right paperwork and initial outlay, it is possible for a foreign citizen to open a bank account in Belgium. This opportunity for international accounts and investments offers several advantages based on economic regulations and tax structures. Interest rates, tax laws, and fees vary depending on the specific country in which you are investing; careful research and strategic financial moves could result in significant portfolio growth.When considering opening a bank account in Belgium, one must enlist the help of international experts to guide them through the process. http://www.confiduss.com/en/jurisdictions/belgium/business/bank-account-opening/
Będąc młodą lekarką ulokowaną z powodów merkantylnych w mieście emerytów i rencistów, tu gdzie weganie sprzeciwiają się wycinaniu drzew w Rynku i zmuszają do jedzenia kalafiorów, z powodu pandemicznej histerii przyszłam do pracy zdalnej przez Internet. Jak tu jednak leczyć, jak nie można zobaczyć nadgarstek czy jamę ustno-połykającą by zaradzić pacjentowi, który się skarży, że go rano coś miętoli przy piciu wody społecznie użytecznej, aczkolwiek nie poświęconej przy pomocy pędowo-listownego wiechcia z udziałem mężczyzny gender. Medycyna w czasie psychopandemii napotyka na wiele trudności, ale niezrażona nimi, zwłaszcza że posiadam bogato ilustrowaną medyczną wiedzę książkową, ustawiłam się na barykadzie zdarzeń pandemiczno-lekarskich. Włączył się do mego gabinetu lekarskiego przez kabelek światłowzwodowy raz pacjent, który chciał pozostać anonimowy i przeszyty strachem powiedział „Pani doktór, boję się wyjść na ulicę. Nie wiem jak sobie z tym radzić.” Pogmerawszy w zakamarkach swej medycznej wiedzy powiedziałam „I słusznie że pan nie chcesz wyjść z domu, wszak mamy w kraju ograniczenia, więc siedź pan w domu, pij pan zieloną herbatę i oglądaj programy i filmy na TiWi, a jest na co popatrzeć, tyle tam seriali o zdrowiu, szpitalach, pielęgniarkach i zwalczaniu patologii w szkole, w rodzinach, w pracy …”. „Pani doktór, ale ja się boję nawet włączyć telewizor.” odpowiedział pacjent. „A czemuż to? Nie podobają się pacjentowi wysiłki scenarzystów, reżyserów i pozostałych osób? Wszak to wszystko oni tworzą dla naszego dobra. Tyle wkładają serca, by nas zaskoczyć, tyle realizmu jest w ich dziełach, jak nigdy w historii”. Pacjent zasłonił twarz rękami. Nie ustawszy w wysiłkach, by ulżyć pacjentowi, lekarskim głosem powiedziałam od serca „Jak pan się boisz wyjść na ulicę, to pan nie wychodź, wszak nikt pana nie zmusza.” Obruszył się nieco i rzekł „Łatwo pani mówić, pani doktór, a kto będzie wlepiał mandaty za brak maseczek czy mycie auta?” Uff, powiedziałam z ulgą. Ileż to trzeba zadać pytań, ileż razy zaglądnąć do medycznej spiżarni, by dotrzeć do zakamarków duszy pacjenta, by tylko chciał oralnie wyartykułować swój problem. Niestety, ale medycyna jaką znam nie potrafi radzić sobie z problemami strachu pandemicznego. Uznałam więc, że pacjent musi zostać poddany kwarantannie, bez kontaktu z Internetem, a nuż zechce pracować zdalnie i nabierając odwagi sieciowej będzie wlepiać mandaty za grupowe spotkania na zumie?
Wstrętne to zaglądanie do cudzych kieszeni, takie informacje nie powinny być ujawniane, owszem niech przełożeni i odpowiednie służby wiedzą, bo to może zapobiec patologiom, ale nie powinno dawać się gawiedzi pożywki a przestępcom wskazówek.
PRZEŚWIETLIĆ MAJĄTEK I BIZANCJUM KLERU