16 czerwca br. radni zebrali się w sali narad ratusza, by pochylić się nad sprawozdaniem finansowym i sprawozdaniem z wykonania budżetu miasta za miniony rok oraz podjąć uchwałę w sprawie udzielenia absolutorium burmistrzowi miasta Jarosławia Marcinowi Nazarewiczowi. Dyskusja o finansach wybrzmiała też podczas głosowania nad uchwałą o zaciągnięciu przeszło 30-milionowego kredytu, który ma posłużyć do obniżenia kosztów obsługi istniejącego długu.
Tak zwana sesja absolutoryjna obfitowała w dyskusje o pieniądzach. Najważniejszą kwestią było oczywiście głosowanie nad wotum zaufania i absolutorium dla urzędującego burmistrza Marcina Nazarewicza, poprzedzone prezentacją raportu o stanie miejskiego samorządu za 2024 rok, w którym nastąpiła zmiana władzy. Jak podkreślono, najważniejszym wyzwaniem minionego roku było ustabilizowanie gospodarki finansowej miasta z tytułu niedoszacowanego budżetu i przeszacowania wpływów w głównej mierze ze sprzedaży mienia. W tej części dyskusji powrócił m.in. temat połączenia jednostek kultury w mieście, który na sesji wybrzmiewał już wiele razy. Został wywołany przy okazji dyskusji o możliwości pozyskiwania środków. Zastanawiano się, czy nie będzie ono przeszkodą formalną w takich działaniach. Finalnie rada przegłosowała absolotorium (15 radnych „za”, 2 się wstrzymało – Dorota Batiuk-Jankiewicz i Jarosław Litwiak), a wcześniej udzieliła wotum zaufania M. Nazarewiczowi (13 radnych „za”, 4 się wstrzymało – Dorota Batiuk-Jankiewicz, Jarosław Litwiak, Bożena Łanowy, Jolanta Makarowska), zaś włodarz miasta podziękował za miniony rok, który określił jako trudny pod wieloma względami.
– Rozumiem, że w samorządzie ścierają się różne wizje zarządzania miastem. Cieszę się, że z perspektywy czasu program, jaki zaproponowałem wraz z grupą popierających mnie radnych, sprawdza się i powoli stabilizujemy to, co się dzieje w miejskich finansach i miejskiej przestrzeni – powiedział.
Reklama
Przy okazji podziękował za merytoryczną współpracę.
Temat finansów wybrzmiał też w czasie dyskusji nad uchwałą o zaciągnięciu w bieżącym roku kredytu długoterminowego w wysokości 30 mln 320 tys. zł z przeznaczeniem na spłatę w całości wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów długoterminowych. Innymi słowy miasto podjęło decyzję o restrukturyzacji dotychczasowego zadłużenia, aby zmniejszyć obciążenie finansowe i poprawić swoją sytuację budżetową. Cała operacja ma w założeniu obniżyć łączny koszt obsługi długu w okresie spłaty (miasto zakłada wcześniejszą spłatę istniejącego długu przez zaciągnięcie nowego kredytu o niższych kosztach obsługi). Zobowiązanie z tytułu zaciągniętego kredytu wraz z łącznym kosztem obsługi długu ma zostać pokryte z dochodów własnych budżetu miasta w latach 2026 – 2037.
Jaki jest stan obecny? Aktualnie miasto ma[paywall] zaciągnięte 3 zobowiązania. To kredyt z 2019 roku, z którego pozostało do spłaty 9 mln 360 tys. zł, kredyt z 2020 r., z którego spłacić musi jeszcze 8 mln 560 tys. i kredyt z 2021 r. (tu do spłaty zostało najwięcej, bo 12 mln 400 tys. zł). Przeprowadzenie restrukturyzacji zadłużenia ma spowodować, że planowane koszty obsługi kredytów zmniejszą się w stosunku do założeń przyjętych w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Miejskiej Jarosław na lata 2025 – 2039. Samorząd zakłada, że w całym okresie spłaty będą one niższe dokładnie o 1 mln 636 tys. 101 zł. Zawiłości te wyjaśniała skarbnik miasta Katarzyna Czuba.
– Kredyty, które jako miasto posiadamy, są różnie oprocentowane, najkorzystniej ten, który zaciągnięty był jako ostatni. Liczymy, że któraś z instytucji bankowych złoży ofertę z porównywalnym do niego oprocentowaniem – uzupełnił burmistrz.
Reklama
Pozostawiono sobie zatem furtkę, uzależniając przeprowadzenie restrukturyzacji od warunków wynikających ze złożonych w postępowaniu przetargowym ofert. Jeśli nie spełnią kryterium określonego przez Gminę Miejska Jarosław, restrukturyzacja nie dojdzie do skutku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze