Różnica klasy? Dwóch? Być może. Faktem jest, że ta liga dla Feniks Heron Przeworsk jest po prostu za słaba. Zdecydowanie górują nad pozostałymi ekipami możliwościami i umiejętnościami. Przekonał się o tym zespół z Jasła.
Zespół MKS PRDM Jasło to jedna z dwóch drużyn (druga to Klima Błażowa) w tym sezonie, która była w stanie wygrać z teamem grającego trenera Rafała Buszka seta. Dokonali tego 23 października 2025 r. na własnym parkiecie, wygrywając z przeworszczanami trzecią partię 25:18. Spotkanie zakończyło się jednak wygraną Feniksa Heron 1:3.
W dzisiejszym spotkaniu w hali MOSiR im. Tadeusza Ruta w Przeworsku powtórki być nie mogło. Gospodarze zagrali na swoim normalnym poziomie, a to dla wszystkich oznacza jedno: wypatrywanie jak najniższego wymiaru kary. Lider zdecydowanie przeważał w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Żadnej historii nie miał pierwszy i trzeci, rozstrzygający, set. Wszystko było na tak. W miarę wyrównaną walkę udało się gościom nawiązać z trzeciej partii. Lepsze przyjęcie, dość uniwersalne rozwiązania w ataku pozwoliły im przez większość seta iść „cios za cios”. Finalnie jednak nie zdzierżyli naporu miejscowych i przegrali do 20.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze