Pierwszy dzień wiosny od lat kojarzy się w Polsce z Dniem Wagarowicza, czyli nieformalnym „świętem” uczniów, którzy właśnie wtedy najchętniej uciekają ze szkolnych ławek. To moment symbolicznego pożegnania zimy i powitania cieplejszych dni, często obchodzony szkolnymi wydarzeniami, wyjściami integracyjnymi albo po prostu… odrobiną luzu. Ten dzień uczniowie przemyskich szkół i ośrodków przekuli jednak w niezwykle pożyteczną akcję.
Zamiast typowych wagarów, blisko 300 uczniów z przemyskich szkół i ośrodków wybrało coś znacznie ważniejszego – wspólne sprzątanie nabrzeży Sanu, Parku Miejskiego im. Mariana Strońskiego i innych zakątków nadsańskiego grodu.
Worki zapełniały się błyskawicznie. Wśród „znalezisk” pojawiły się m.in. złoty widelec, jeansy, zestaw opon i imponująca kolekcja butelek — lista równie zaskakująca, co niestety wymowna
– przekazał przemyski magistrat zachęcając do winszowania uczestnikom akcji, ale i do refleksji nad zanieczyszczaniem miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze