Reklama

Już 122 ukraińskich dzieci chodzi do szkół w Przemyślu

– Na dworcu sytuacja jest spokojna. Dzięki uruchomieniu systematycznego transportu kolejowego w ruchu migracyjnym mamy wreszcie szansę dać możliwość odpoczynku wszystkim matkom z dziećmi. Nie było ścisku, nie było żadnych blokad. Zwiększyliśmy liczbę miejsc noclegowych w centrum logistycznym przy ulicy Lwowskiej. Tam mamy dwa tysiące sześćset miejsc, w innych placówkach – kolejne sześćset. Było pełne obłożenie – powiedział 15 marca br. zastępca prezydenta Przemyśla Bogusław Świeży podczas tradycyjnej, porannej konferencji prasowej.

Zastępca prezydenta miasta zaapelował do osób zajmujących się prywatnym transportem uchodźców.

– Rozumiemy potrzebę serca, bezinteresowność, że ludzie chcą pomóc, ale bardzo prosimy, aby wszyscy kierowali się do naszego centrum przy ulicy Lwowskiej. Tam uchodźcy przechodzą weryfikację i dopiero wówczas są parowani z osobami oferującymi transport. Te osoby także są rejestrowane w systemie. Bo wcześniej wyglądało to trochę jak wolna amerykanka. W dzięki temu mamy pełny obraz osób przyjeżdżających do miasta i opuszczających je z konkretnym przewoźnikiem. A dzięki temu mamy informację, czy te osoby bezpiecznie[paywall] dotarły do miejsca docelowego – powiedział.

– Dla nas w tym wypadku najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom – dodał.

122 dzieci już się uczy

Przemyśl jest swoistym centrum przesiadkowym dla tysięcy osób uciekających z Ukrainy przed zbrodniczą napaścią Rosji, ale są też osoby, które zdecydowały się lub zdecydują w nadsańskim mieście pozostać. Potwierdził to B. Świeży.

– Tak, mamy takie informacje. Wiemy, że w przemyskich szkołach uczy się już 122 dzieci uchodźców, z czego 108 w Zespole Szkół Ogólnokształcących numer 2 imienia Markiana Szaszkiewicza. Z pewnością to jeszcze nie koniec, bo to dzieci z tak zwanej pierwszej uchodźczej fali. Wiemy, że będą kolejne. Zwiększa się także kadra psychologów. Dwa dni temu dołączyły do nas cztery panie z Niemiec – stwierdził.

Reklama

Co dalej?

Na pytanie, czy miasto ma szerszy plan działania, jeśli chodzi o osoby, które zechcą w Przemyślu pozostać na dłużej, odpowiedział:

– Tak. Cały czas szukamy takich miejsc, w których mogłyby pozostać na dłużej. Rozmawiamy z przedsiębiorcami, bo wiemy, że w tej grupie są osoby, które chętnie podejmą jakąkolwiek pracę. Są też inne organizacje, instytucje czy grupy społeczne, które są gotowe przyjąć takich pracowników. Wiemy, że mamy deficyt w zatrudnieniu. Bardzo chcielibyśmy zaprosić wszystkich chętnych obywateli Ukrainy do pracy u nas, ale musimy to zrobić kierunkowo. Sytuacja cały czas jest dynamiczna, więc bardzo trudno teraz jednoznacznie przyjąć, ile konkretnie osób zechce zostać. Analizujemy możliwości przemyskich placówek oświatowych i myślę, że z zapewnieniem większej liczby miejsc w nich nie byłoby problemu. Podobnie jeśli chodzi o żłobki – zapewnił.


fot.Mariusz Godos
14 marca br. do Przemyśla koleją przybyło z Ukrainy 6 tys. 500 osób. Wyjechało 9 tys. 900 osób. 10 pociągami specjalnymi – 3 tys. 800 osób (do Katowic, Krakowa, Zgorzelca, Wrocławia, Berlina Hannoveru i Pragi), pociągami kursowymi – 6 tys. 100 osób.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości