W szczególnym dniu modlitw o pokój i w momencie składania aktu zawierzenia Rosji i Ukrainy Najświętszemu Sercu Maryi, archidiecezję przemyską odwiedził były prefekt Kongregacji Nauki Wiary – kard. Gerhard Ludwik Müller.
Swoją wizytę rozpoczął w Markowej, gdzie zapoznał się z historią życia rodziny Ulmów, która gotowa była ponieść śmierć, by ukryć Żydów. Wpisując się w pamiątkową księgę gości, kardynał wyraził nadzieję rychłej beatyfikacji Ulmów, by zostali pokazani jako wzór dla rodzin całego świata. Kardynał udał się również na przejście graniczne w Medyce, by spotkać się z uchodźcami, ale też służbami i wolontariuszami. Podkreślił tam, że tylko Bóg jest w stanie pokonać to zło poprzez postawy ludzi i poprzez to, że my, jako ludzie, będziemy czynić dobro. Hierarcha zauważył również[paywall], że padające obecnie porównania Putina do Hitlera czy Stalina nie są w tym momencie wystarczające, bo ten uważa się za katolika, w przeciwieństwie do tamtych – zadeklarowanych ateistów. Były prefekt odwiedził też przemyskie seminarium duchowne z prelekcją pt, „Kapłaństwo w Kościele”. Podkreślił tam potrzebę traktowania każdego spotkanego człowieka jak brata. Zarówno uchodźców z Ukrainy, jak i z krajów trzeciego świata. – My jesteśmy tymi, którzy mają świadczyć im pomoc – zaakcentował. W Leżajsku natomiast kardynał Müller nawiązał do faktu, że Bóg za nasze odkupienie zapłacił krwią swojego Syna, który poniósł śmierć z naszych rąk i złożył siebie samego na ołtarzu krzyża za nasze pojednanie z Bogiem. Z Bogiem możemy zyskać: zmartwychwstanie, życie, wolność naszych czynów i prawdę naszego istnienia, pokój serca i wieczne szczęście. Chrześcijanie winni o tym pamiętać. Zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze