W ubiegły czwartek, 27.09., zapadł wyrok w sprawie 23-letniego Dawida K., oskarżonego o to, że 14 czerwca ubiegłego roku potrącił ze skutkiem śmiertelnym 9-letniego Sebastiana. Sąd uznał, że główną przyczyną wypadku było to, że kierowca tuż przed tragedią pisał SMS-a.
W czerwcu ubiegłego roku lokalną społecznością wstrząsnęła śmierć 9-letneigo Sebastiana. Chłopiec w towarzystwie matki i siostry wracał ze szkoły. Jego wejście na jezdnię nie miało charakteru wtargnięcia, nagrania z monitoringu oraz opinie biegłych świadczą, że przed wkroczeniem na drogę wyraźnie sygnalizował taki zamiar. Nie wiadomo, dlaczego nie przepuścił białego tico. Być może zakładał, że został zauważony, a auto zatrzyma się w bezpiecznej odległości. Kierowca samochodu, 22-letni wówczas Dawid K. pracujący jako dostawca pizzy, nie zauważył jednak pieszego, zareagował dopiero wówczas, gdy było za późno. Zaczął hamować, kiedy pojazd uderzył chłopca. Jak ustalono w trakcie postępowania, deawoo nie jechało z nadmierną prędkością, najpewniej nie szybciej niż 50 km/h, jednak kierowca w trakcie jazdy używał telefonu, wysyłał i odbierał SMS-y.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.a gdzie to przejście??????????????? redaktorze
a gdzie to przejście??????????????? redaktorze