W październiku ubiegłego roku mieszkanka Średniej w gminie Krzywcza – pani Lidia Sitnik z niepełnosprawną córką oraz dwoma nastoletnimi wnuczkami – przeżyła koszmarną tragedię. W ostatniej chwili ocaliły życie, uciekając z płonącego domu. Sprawą żyła cała gmina, była też opisywana przez media, w tym nasz tygodnik. Mieszkańcy, samorząd gminy oraz szkolna społeczność Krzywczy nie zostawili kobiet w potrzebie. W lipcu br. na ręce pani Lidii przekazana została suma uzbierana podczas internetowej zbiórki na nowy dom.
Historię pani Lidii, jej córki i wnuczek bliźniaczek po raz pierwszy opisywaliśmy niedługo po pożarze domu, który miał miejsce dokładnie 29 października ub.r. Kobiety uciekły z płonącego budynku, zostając praktycznie z niczym. Potem się okazało, że pożar był efektem podpalenia, a ogień podłożył były mąż pani Lidii, który jest prawnym właścicielem budynku. Od lat nie łożył na utrzymanie rodziny i nie udzielał się przy wychowywaniu dzieci. Pani Lidia tydzień przed tą tragedią zakończyła remont domu, pochłonął on wszystkie oszczędności. Co więcej budynek nie był ubezpieczony. Kobiety stanęły pod ścianą, ale z pomocą przyszła lokalna społeczność i gmina. – Pani Lidia otrzymała wsparcie finansowe w wysokości 50 tys. z urzędu marszałkowskiego i działkę od rodziny. Ma ruszyć budowa nowego domu dla niej. Do starego na pewno nie wróci. Panie mieszkają obecnie w Krzywczy, władze gminy pomogły im wynająć lokum. Pozostaną tam do czasu wybudowania własnego kąta. Wójt zwrócił się też do różnych firm budowlanych, które, przekazując materiały, mogą pomóc przy budowie domu – opisuje sytuację kobiet Rafał Włodek, inicjator zbiórki finansowej na portalu zrzutka.pl na rzecz budowy nowego mieszkania dla pani Lidii, jej córki i wnuczek. Pod szyldem Szkolnego Klubu Wolontariatu, działającego przy Zespole Szkół w Krzywczy, której uczennicami były bliźniaczki Julia i Amelia, wystartowała ona w tydzień po pożarze.
28 tysięcy zebrane w internecie
– Zbiórka została zamknięta[paywall] dokładnie 30 czerwca. Udało się zebrać nieco ponad 28 tysięcy złotych. W połowie lipca pieniądze te uroczyście przekazaliśmy pani Lidii, przelewając je na konto – podsumowuje R. Włodek, nauczyciel ZS w Krzywczy. – Bardzo dziękujemy wszystkim za wsparcie tej inicjatywy. Te pieniądze na pewno się przydadzą. Część uzbieranej kwoty – około 2 tysięcy złotych – poszła na zakup komputerów dla bliźniaczek Julii i Amelii – dodaje. Oczywiście ta suma nie wystarczyłaby na zakup 2 komputerów. By umożliwić dziewczynom naukę zdalną, wychowawczyni Bernarda Kaszycka zainicjowała akcję, dzięki której zebrane zostały środki na zakup nowych laptopów dla dziewczynek za kwotę 6798 zł. Założenia nie udałoby się zrealizować bez wsparcia darczyńców oraz osób, które dokonały wpłat do puszki Szkolnego Klubu Wolontariatu (zebrano w sumie 4060 zł). Laptopy zostały przekazane bliźniaczkom przed ubiegłorocznymi mikołajkami, w obecności dyrektor szkoły Elżbiety Urban, wychowawczyni Bernardy Kaszyckiej oraz nauczyciela informatyki Rafała Włodka.
– Dziewczęta kończą już swoją przygodę z naszą szkołą, bo od września rozpoczynają kolejny etap edukacji, ale sprzęt na pewno im się przyda w szkole średniej – podsumowuje działania R. Włodek.

fot.materiały organizatora
Gospodarz gminy Krzywcza Wacław Pawłowski od początku wspierał panią Lidię, organizując pomoc.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Super sprawa mieszkańcy gminy Krzywcza pomagają potrzebującym!
Super sprawa mieszkańcy gminy Krzywcza pomagają potrzebującym!