Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału SG w poniedziałek, 7 kwietnia, wykryli próby wykorzystania podczas kontroli granicznej fałszywych odbitek stempli, przerobionej książki Interbus oraz banknotów imitujących dolary.
W Medyce, podczas odprawy na tzw. przejściu pieszym, kontrolując 39-letniego Gruzina, funkcjonariusze SG ustalili, że dwa stemple kontroli granicznej znajdujące się w paszporcie cudzoziemca są fałszywe – zamieszczone rzekomo przez greckie i austriackie służby. Miały one legalizować jego pobyt na terenie Unii Europejskiej. Mężczyzna usłyszał zarzut wykorzystania fałszywek, do czego się przyznał i dobrowolnie poddał karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Na drogowym przejściu granicznym w Korczowej natomiast, podczas kontroli ukraińskiego autobusu okazało się, że książka Interbus została przerobiona. Jak przekazały służby, fałszerstwo polegało na usunięciu danych dotyczących warunków, daty oraz trasy wykonywanego przewozu, jak również listy pasażerów. Mundurowi zatrzymali dokument, a kierowcę przesłuchali w charakterze świadka. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Straż Graniczna.
Do nietypowego zdarzenia doszło tego samego dnia na przejściu granicznym w Krościenku. Tutaj do odprawy na wjazd do Polski zgłosił się 33-letni obywatel Ukrainy, który podczas weryfikacji warunków i celu wjazdu, przedstawił strażnikom granicznym m.in. dwa banknoty o nominale 100 dolarów, które miały potwierdzać, że cudzoziemiec ma środki na utrzymanie podczas pobytu w Polsce. Jak się okazało, były to przedmioty jedynie imitujące obcą walutę.
– W związku z próbą przekroczenia granicy z wykorzystaniem podstępu, mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa do czego się przyznał. Zgromadzone dokumenty zostaną przesłane do sądu, tymczasem cudzoziemiec dostał odmowę wjazdu i został zawrócony do Ukrainy
Reklama
– przekazał rzecznik prasowy BiOSG, por. SG Piotr Zakielarz.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze