W chińskim mieście Jangmen odbyło się kolejne światowe szkolenie Chan Family Choy Lee Fut Kung Fu. Szkolenie zorganizował spadkobierca i strażnik systemu – Wielki Mistrz Chen Yong Fa. Wśród uczestników znalazł się Przemyślanin Krzysztof Ściubak.
Szkolenie obejmowało teorię i praktykę oraz metodykę nauczania w Luohan Qigong oraz teorię i praktykę systemu Choy Lee Fut z praktycznym zastosowaniem technik ręcznych oraz walki sportowej Sanda. Uczestnicy poznali również zaawansowaną metodę walki kijem. Uczestnicy udali się także do miejsca powstania stylu, czyli wioski King Mui, aby uczcić 220. rocznicę narodzin założyciela systemu – Wielkiego Mistrza Chan Heunga oraz 190. rocznicę powstania systemu Choy Lee Fut.
– Przeżyłem ponownie niezapomniane chwile. Było bardzo dużo treningów i sporo teorii. To wszystko w niesamowitej scenerii świątyni-muzeum w Jangmen. To miejsce, w którym upamiętniony jest założyciel systemu Wielki Mistrz Chan Heung
Reklama
– powiedział K. Ściubak.
– Ćwiczyliśmy pod bacznym okiem spadkobiercy mistrza Chen Yong Fa. Treningi prowadzili – z Luohan Qigong trójka sifu z Australii, natomiast z Choy Lee Fut – sifu Tomasz Chabowski z Polski oraz sifu Paul Nomchong, również z Australii
– dodał.
Podczas kilkudniowego szkolenia K. Ściubak awansował w hierarchii.
– To prawda. Zostałem awansowany z instruktora Hung Sing Gwoon na instruktora Wing Sing Tong. Czym jest Wing Sing Tong? Będę używał skrótu Tong. W tradycyjnym kung fu istnieją systemy oceny i prób. Po latach obserwacji i różnego rodzaju testów, nie po jednostkowym egzaminie, część uczniów dostaje propozycję zostania uczniem formalnym. Mistrz wybiera kilka osób do tak zwanego Tongu. Również w systemie Choy Lee Fut istnieją grupy Tong. Organizacja Wing Sing Tong sięga tradycji, zapoczątkowanej przez założyciela stylu Chan Heung, który założył szpital nazwany właśnie Wing Sing Tong. Z czasem zaczął w nim nauczać kung fu członków swojej rodziny. Tradycja przetrwała do naszych czasów. Każdy kolejny spadkobierca miał grupę najbliższych uczniów nazywaną Wing Sing Tong. Obecny spadkobierca Chen Yong Fa jako pierwszy w historii otworzył organizację Wing Sing Tong dla osób spoza rodziny Chen. Dbając o prawidłowy przekaz sprawuje pieczę nad nauczaniem i za każdym razem wybór danej osoby jest dokonany przez samego mistrza, po latach obserwacji postępów w sztuce walki, ale nie tylko. Prawość, lojalność, prawidłowa postawa moralna są równie ważne. Awans i zaszczyt przyjęcia do tej grupy przypada nielicznym wybranym. Nie spodziewałem się tego zaszczytnego awansu. Jestem bardzo mile zaskoczony, ale też zmotywowany do dalszej cięższej pracy. Dostąpiłem tego zaszczytu w kolebce stylu, w sali przodków
Reklama
– wyjaśnił K. Ściubak.
Warto dodać, że Wielki Mistrz Chen Yong Fa mianował sifu Paula Nomchonga oraz sifu Tomasza Chabowskiego na Zung Gaau Lin, czyli Głównych Trenerów Piątej Generacji Chan Family Choy Lee Fut International Wing Sing Tong Association.
– Mamy więc w Polsce jednego z dwóch głównych instruktorów Chan Family Choy Lee Fut Kung Fu na cały świat i jest nim mój nauczyciel sifu Tomasz Chabowski
– podsumował K. Ściubak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze