Druga połowa kwietnia potrafi zaskoczyć pogodą. Ciepłe dni przeplatają się z chłodnymi nocami, a przymrozki wciąż są możliwe. To moment, w którym łatwo o rozczarowanie – zwłaszcza gdy do ogrodu trafiają rośliny wrażliwe na spadki temperatury. Dlatego warto postawić na gatunki, które dobrze znoszą wiosenne wahania pogody.
Bratki to jedne z najbardziej odpornych roślin sezonowych. Dobrze radzą sobie z chłodem, a nawet krótkotrwałe przymrozki nie powodują trwałych uszkodzeń. Podobnie stokrotki – niskie, zwarte i odporne, świetnie sprawdzają się na rabatach i w skrzynkach. Oba gatunki szybko się regenerują i długo utrzymują efekt dekoracyjny.
Niezapominajki dobrze znoszą zmienne warunki i chłodniejsze noce. Tworzą lekkie, naturalne kompozycje i dobrze komponują się z innymi wiosennymi roślinami. Warto sięgnąć także po pierwiosnki, które należą do pierwszych kwitnących bylin. Najlepiej rosną w półcieniu i umiarkowanie wilgotnej glebie.
W drugiej połowie kwietnia można wysiać do gruntu także niektóre kwiaty jednoroczne odporne na chłód. Należą do nich m.in. nagietek, chaber czy maciejka. Kiełkują w niższych temperaturach i nie wymagają szczególnej ochrony przed krótkimi spadkami temperatury.
Wiele popularnych roślin balkonowych – takich jak pelargonie, surfinie czy begonie – źle znosi chłód i powinno trafić na zewnątrz dopiero po ustąpieniu przymrozków. Zbyt wczesne sadzenie często kończy się zahamowaniem wzrostu lub uszkodzeniem roślin.
Wiosna w ogrodzie nie musi oznaczać ryzyka. Wybierając gatunki odporne na chłód, można cieszyć się kolorem już teraz – bez obaw o nagłe zmiany pogody.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze