Końcówka lipca to moment, gdy wiele bylin kończy pierwsze kwitnienie. Rabaty nie wyglądają już tak okazale jak jeszcze kilka tygodni wcześniej, ale to nie powód, by rezygnować z pielęgnacji.
W przypadku wielu gatunków właśnie teraz warto sięgnąć po sekator. Odpowiednie cięcie pomaga roślinom zachować ładny pokrój, a niektóre może nawet zachęcić do ponownego kwitnienia.
Które byliny warto przyciąć?
Po przekwitnięciu warto skrócić szałwie omszone, kocimiętki i przetaczniki. Dobrze na taki zabieg reagują również ostróżki, choć trzeba pamiętać, że im wcześniej zostaną przycięte, tym większa szansa na pojawienie się kolejnych kwiatów jeszcze pod koniec lata. Wystarczy usunąć przekwitłe kwiatostany i skrócić pędy, aby pobudzić roślinę do wypuszczania nowych przyrostów.
Nie wszystkie wymagają cięcia
Przekwitłe kwiaty nie zawsze oznaczają, że pora na sekator. Jeżówki, rudbekie i rozchodniki zachowują dekoracyjny wygląd jeszcze przez wiele tygodni. Ich zaschnięte kwiatostany zdobią rabaty, a jesienią stają się naturalnym źródłem pokarmu dla ptaków. Zanim więc przytniemy roślinę, warto sprawdzić, czy taki zabieg rzeczywiście jej posłuży.
Jak zrobić to prawidłowo?
Do cięcia najlepiej używać ostrego sekatora i usuwać pędy tuż nad zdrowymi liśćmi. Nie ma potrzeby ścinać całej rośliny nisko przy ziemi – zbyt mocne cięcie może osłabić jej wzrost. Jeśli po zabiegu utrzymuje się sucha pogoda, warto byliny obficie podlać.
Kilka minut pracy wystarczy, by rabaty przez dłuższy czas wyglądały schludnie i estetycznie. W przypadku wielu gatunków taki prosty zabieg pozwala cieszyć się kolejnymi kwiatami jeszcze przed nadejściem jesieni.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze