Reklama

Mała wielka wojowniczka. Zebrali na wózek do tańca dla mistrzyni świata

14-letnia Sara Staszyszyn cierpi na nieuleczalną chorobę, która zahamowała jej rozwój – wrodzoną łamliwość kości III stopnia. Osiągnęła jedynie 83 cm wzrostu i jeździ na wózku inwalidzkim. Boryka się także z hiperglikemią. Nie przeszkodziło jej to jednak zostać mistrzynią Polski i świata. Podwójną! Przed nią szansa na dołączenie do kadry RP. Do tego jednak niezbędny jest profesjonalny sprzęt.

Dziewczynka na przekór przeciwnościom dzielnie walczy o to, by żyć po swojemu. Postanowiła, że... będzie tańczyć! Nie ot tak sobie, ale na poziomie mistrzowskim. Tańczy na wózku już 5 rok.

– Najpierw to było marzenie, a teraz już pasja. Zaczęło się od oglądania filmików. Myślałam, że to piękne. Siostra zadzwoniła do Rafała Zakielarza i tak się zaczęło. Trener nie miał wcześniej styczności z niepełnosprawnymi, ale postanowił spróbować. Na początku sądził, że mi przejdzie, ale byłam uparta. Sam więc musiał zacząć ćwiczyć na krześle, by tworzyć dla mnie układy – opowiada 14-letnia Sara Staszyszyn.

 

Reklama

Kolejne wtajemniczenia

Aby się realizować, nastolatka potrzebowała specjalistycznego, aktywnego wózka do tańca. Czym się on różni od inwalidzkiego?

– Zwykły wózek głównie pozwala się przemieszczać i nie da się na nim wykonywać szybkich ruchów, a przy takich tańcach jak samba jurorzy to oceniają. Taki do tańca ma szersze koła, jest bardziej dynamiczny, zwrotny. Zakup pierwszego wózka tego typu zmienił moje życie. Mogłam swobodniej tańczyć i osiągnęłam sporo sukcesów. Działy się też inne wspaniałe rzeczy, zaproszono mnie do programu „Mam talent” i do teledysku Marzenia zespołu Happy Prince – wspomina Sara.

Dziś tancerka potrzebuje profesjonalnego wózka. Koszt takiego sprzętu, który polska firma dostosuje specjalnie do jej wzrostu i wagi, to 12 tys. zł. Nadarzyła się ku temu okazja, ponieważ Sarze w tym roku przysługuje ok. 7,5 tys. zł dotacji. Brakowało 4,5 tys., więc stworzono zbiórkę przez portal pomagam.pl.

– To wózek wyższej klasy niż mam obecnie. Jest lepszy pod każdym względem, więc pozwoli mi lepiej tańczyć. Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ doszłam już do kategorii zaawansowanej i mam szansę trafić do polskiej kadry – podkreśla Sara.

Reklama

Pełna transparentność

Pierwszy wózek również zakupiono ze zbiórki przed 3 laty. Dziś jest trochę wysłużony, ale nie zniszczony. – Gdy uda nam się zebrać na nowy wózek, ten stary oddamy do serwisu i przekażemy innemu dziecku, które zaczyna przygodę z tańcem – zapowiadał Grzegorz Lewandowski, organizator zbiórki i przyjaciel rodziny. W poniedziałek przed publikacją tego tekstu zadzwonił z nowiną, że zbiórkę zamknięto – anonimowy darczyńca wpłacił 2,5 tys. zł, więc zebrano całość!  – Wpłacane pieniądze – 4643 zł 48 gr – trafiły bezpośrednio na konta Sary i jej rodziców. Sara zapewnia, że na nowym wózku będzie się starała zdobywać co najmniej mistrzostwa świata, a ja, że zbiórka zostanie publicznie rozliczona, jak to miało miejsce poprzednio – dodaje G. Lewandowski.

 

Reklama

Daje przykład

14-latka jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 16 w Przemyślu. Trenuje pod okiem Rafała Zakielarza, u boku Michała Głowacza ze Szkoły Tańca Golden Dance. – Chciałabym kiedyś zostać instruktorką tańca na wózku, dlatego muszę sporo ćwiczyć. Marzę, by otworzyć swoją szkołę tańca dla osób niepełnosprawnych. Aby pokazać innym, że mimo niepełnosprawności mogą mieć pasje i poczuć, jak to jest osiągać sukcesy – mówi Sara i każdego tygodnia przyjeżdża na próby.

– Jestem jej kibicem od dawna, znam Sarę od maleńkości i zawsze staram się pomagać, ponieważ na to zasługuje. Kiedy diagnoza pokazała, że cierpi na łamliwość kości III stopnia, spodziewano się, że dziewczynka do końca życia będzie leżeć bez ruchu. Jednak charakter Sary na to nie pozwala! Jest wulkanem energii i optymizmu, zaraża dobrą energią i pokazuje, że nasze problemy, które się wydają ważkie, są bez znaczenia – mówi G. Lewandowski.


san
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    $$ - niezalogowany 2020-11-01 15:29:31

    a ja tylko zapytam:  gdzie jest polski rząd ,PFRON i wszelkiej maści fundacje ze takie osoby nie otrzymują takiej pomocy?  Rząd nie ma bo planuje teraz zakup nowych limuzyn dla rządowych nierobów,na to są pieniądze!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JP - niezalogowany 2020-11-02 01:56:21

    Nie słuchałeś w Sejmie paplaniny pani minister Maląg, która strzelała ... miliardami na lewo i prawo, wciskając kit jak władza wszystkim nam dogadza? Jest pięknie, nie tak jak za PO-PSL, taka ich mać. Kasa dla biednych, chorych i niepełosprawnych plynie do wszystkich potrzebujących szerokim strumieniem.  Są asystenci, rehabilitanci, pomoc psychologów, opieka duchowa, słowem cymes na najwyższym standardzie.  Jest tak dobrze, że nie ma nawet już chętnych na wolnych kilka miliardów i dlatego poszły na 13 i 14 emerytury. Ci, których rząd skubie na taką "daninę", psioczą, że nie tak się z rządem umawiali, ale kij im w oko, solidarność obowiązuje. A co do limuzyn, to władza tygrysa Europy i 10 potęgi światowej nie może być  tak, dziadowska 2-3 letnimi gratami popierniczać. Lewactwo jedno, totalna opozycja, w dupach im się przewraca, taka ich mać, a tu rząd i Sejm zapierniczają na okrągło 24h . Nie ma nawet czasu ustawy  przeczytać, a już ją trzeba uchwalić żeby nadążyć...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-11-02 08:39:01

    Tôi nghĩ rằng đây là một bài đăng thông tin và nó rất hữu ích và hiểu biết https://free-cell.co

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama