Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas ostatniej (30 marca br.) sesji Rady Miejskiej w Przemyślu. Jednym z punktów było przyjęcie rezygnacji z funkcji przewodniczącego Komisji Edukacji Rady Miejskiej w Przemyślu Adama Łozińskiego i wybór nowego. Po przeprowadzonym głosowaniu okazało się, że radni wybrali dwóch przewodniczących – Macieja Karasińskiego (PiS) i Tomasza Schabowskiego (PO).
Nim doszło do tej przezabawnej sytuacji, odbyła się ożywiona dyskusja, w której prym wiedli przede wszystkim radni Platformy Obywatelskiej. – Nie wiem, dlaczego pan rezygnuje? To nie jest w porządku wobec tej komisji. A może jest inny powód? Jest pan ambitnym politykiem, radnym i patrząc na problemy w oświacie, widzi pan, że może pan być odpowiedzialny za reformę oświaty. Będą zwolnienia nauczycieli. Pan, jako dawny nauczyciel, nie chce brać za to odpowiedzialności. A może chciał pan zrealizować wnioski komisji edukacji, jak budowa nowego Przedszkola Miejskiego numer 12, sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 14, sali przy I Liceum Ogólnokształcącym? Może nie ma pan wsparcia ze strony klubu PiS-u? To się nazywa tchórzostwo, panie przewodniczący – stwierdził radny Tomasz Schabowski, dodając, że mimo to ceni merytoryczną pracę i przygotowanie radnego A. Łozińskiego[paywall].
– Nie ma żadnych dodatkowych podtekstów. Uznałem, że tak będzie lepiej dla wszystkich. Mam swoje powody, o których nie chcę mówić– wyjaśnił radny A. Łoziński.
Rezygnacja A. Łozińskiego została przyjęta. Należało więc wybrać nowego przewodniczącego komisji edukacji. Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości zgłosił Macieja Karasińskiego, Klub Radnych Platformy Obywatelskiej – Tomasza Schabowskiego. Głosowanie zostało tak przeprowadzone, że po podliczeniu głosów okazało się, że... przewodniczących jest dwóch, obaj kandydaci bowiem zyskali poparcie. Obaj uzyskali więcej głosów „za” niż „przeciw”. Na nic zdały się „napominania” przewodniczącej rady miejskiej Lucyny Podhalicz (PiS), która pytała radnych ze swojej partii, czy wiedzą, jak głosują? Ci jednak najwyraźniej przysnęli i przeoczyli moment głosowania nad kandydaturą T. Schabowskiego, nie podnosząc ręki na znak sprzeciwu. Ogłoszona została 15-minutowa przerwa i po niej doszło do powtórnego głosowania. To wyjaśniło wszystko. Przewodniczącym został Maciej Karasiński.
– To głosowanie to kabaret. Popełnione zostały poważne błędy, w wyniku których doprowadzono do wyboru dwóch przewodniczących, a potem ratowano na siłę wybory i naginano prawo. Oczywiście głosami koalicji rządzącej w mieście, po wpadce, przeforsowano Macieja Karasińskiego. Czy to jest dobry kandydat? Mam poważne wątpliwości, bo pamiętam pismo z jesieni ubiegłego roku, w którym Maciej Karasiński skarżył się na brak czasu i liczne obowiązki, w wyniku czego złożył rezygnację z pracy i członkostwa w Komisji Gospodarki Miejskiej, pozostając w tylko dwóch innych, czyli w tylu, ile wynika z obowiązku – powiedziała radna G. Stojak.
– Nie chcę komentować tego, co wydarzyło się podczas głosowania. Zdarza się coś takiego. To było zwykłe niedopatrzenie – podsumowała przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu Lucyna Podhalicz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyli jest jeszcze szansa zapobiec temu wydarzeniu. A jakie numery totka będą?
Ten KABARET trwa nadal - pół godziny przed sesją będzie komisja edukacji zorganizowana przez radnego M.Karasińskiego. Ale to będzie OBFITA dyskusja w tak GORĄCYM czasie jaki jest teraz w sprawie edukacji!
30 MARCA!
Czyli jest jeszcze szansa zapobiec temu wydarzeniu. A jakie numery totka będą?
Ten KABARET trwa nadal - pół godziny przed sesją będzie komisja edukacji zorganizowana przez radnego M.Karasińskiego. Ale to będzie OBFITA dyskusja w tak GORĄCYM czasie jaki jest teraz w sprawie edukacji!