Reklama

Kierowcy busów alarmują: – Pauzujący na drodze kierowcy tirów to śmiertelne niebezpieczeństwo dla innych [ZDJĘCIA]

– Kierowcy tirów pauzujący na pasie drogi krajowej nr 28 do Medyki, mimo braku kolejki do granicy, mają gdzieś bezpieczeństwo innych. Nikt nie widzi problemu, a według nas, kierowców busów wożących ludzi, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo – alarmuje w imieniu przewoźników nasz rozmówca, przywołując tragiczny wypadek, do jakiego doszło na tej drodze 10 października. Bus przewożący pasażerów uderzył tam w naczepę stojącej na jezdni ciężarówki. Dwie osoby zginęły.

To właśnie zdarzenie z 10 października, które odbiło się dużych echem nie tylko w lokalnych, ale i ogólnopolskich mediach, skłoniło kierowców busów kursujących regularnie na trasie do Medyki, a więc drogą krajową 28 do nagłośnienia kwestii, która – w ich opinii – stanowi problem od dawna, a pozostaje nierozwiązana. Chodzi o tiry, które parkują na pasie drogi do Medyki, robiąc sobie tak zwaną pauzę w pracy, obligującą zawodowych kierowców do wymaganej przepisami przerwy w prowadzeniu pojazdu.

Przypomnijmy, w czwartek, 10 października, około 4 nad ranem, właśnie na drodze krajowej nr 28 doszło do fatalnego w skutkach wypadku. Jak podała wówczas przemyska policja, ze wstępnych ustaleń wynikało, że kierowca busa marki Fiat najechał na tył naczepy stojącego na jezdni samochodu ciężarowego. Fiatem podróżowało 7 obywateli Ukrainy. W wyniku zdarzenia dwie osoby odniosły obrażenia i trafiły do szpitala na badania. Dwie kolejne – 45-letnia kobieta i 60-letni mężczyzna – niestety nie przeżyły. Na miejscu zdarzenia, w obecności prokuratora, pracowali policjanci oraz biegły, a wykonane przez nich czynności mają pozwolić ustalić przyczyny wypadku.

Reklama

– Kierowcy tirów doskonale wiedzą, kiedy skończy się im dozwolony czas pracy, a mino to ustawiają się na pasie drogi krajowej 28, zamiast kierować się na parking w Przemyślu czy przy autostradzie, narażając tym samym na niebezpieczeństwo innych zmotoryzowanych podróżujących tym odcinkiem – mówi kierowca busa, który zwrócił się do naszej redakcji, prosząc o nagłośnienie problemu.

I podkreśla, że o ile jeszcze zrozumiała może być sytuacja, kiedy pauza zastanie takiego kierowcę w momencie, gdy stoi w kolejce ciągnącej się do granicy, o tyle ustawienie się na drodze w celu dłuższego postoju, kiedy kolejki już nie ma. A z taką sytuacją – jak zaznacza – mamy do czynienia regularnie.

Reklama

– Kierowcy tirów ustawiają się na drodze co 50 – 100 metrów, a w momencie, kiedy jest wcześnie rano i mgła albo środek nocy, taka ciężarówka dla innych użytkowników drogi jest praktycznie niewidoczna, szczególnie że najczęściej mają one wyłączone światła awaryjne czy pozycyjne. Często jedynym ostrzeżeniem dla innych kierowców o tym, że na drodze stoi tir, jest wywieszona przez jego kierowcę kamizelka odblaskowa – wyjaśnia.

– Po ostatniej tragedii tiry, które stoją jako ostatnie w końcu mają włączone światła awaryjne, natomiast ci, którzy pauzują i idą spać, mają bezpieczeństwo innych użytkowników drogi daleko. Jednym słowem wolna amerykanka – podsumowuje nasz rozmówca.

Reklama

– Pamiętajmy, że niektóre tiry przewożą materiały łatwopalne, więc uderzenie w takiego 40-tonowego kolosa może mieć fatalne skutki. My wozimy pasażerów, odpowiadamy za ich bezpieczeństwo, dlatego tak bardzo zwracamy uwagę na tą sytuację. A co z kierowcami, którzy jeżdżą tędy okazyjnie i nie mają świadomości, że na drodze może czekać na nich taka przeszkoda, niespecjalnie widoczna w mroku czy we mgle? To proszenie się o kłopoty i[paywall] kolejne tragedie. Tą trasą podróżują też do granicy autokary z przeszkloną kabiną. Co by było, gdyby taki pojazd z ludźmi wjechał w naczepę? Nie rozumiem, dlaczego kierowcy ci nie zjeżdżają na parking przy MZK w Przemyślu, czy na ten bezpłatny przy autostradzie? Przemyśl to chyba jedyne miejsce w Europie, gdzie możliwe są takie rzeczy, jak pauzowanie na drodze – zwraca uwagę.

Czy znajdzie się skuteczne rozwiązanie?

Zwróciliśmy się do przemyskiej komendy z dwoma pytaniami odnośnie opisanej przez mężczyznę kwestii. Zapytaliśmy, czy dozwolone przepisami ruchu drogowego jest pauzowanie kierowcy ciężarówki (tira) na pasie drogi, a jeśli nie, i nie jest to sytuacja dotycząca korka do granicy, w trakcie którego kierowcy skończył się czas pracy, to czy użytkownicy powyższych pojazdów tak pozostawionych na drodze są pouczani o niewłaściwym parkowaniu lub karani mandatami? Kolejne pytanie brzmiało, czy w opinii policji stanowi to problem i zagrożenie dla użytkowników drogi, a jeśli tak –  jakie służby bezpieczeństwa widzą jego rozwiązanie? Do tematu ustosunkowała się oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Przemyślu asp. Joanna Golisz, potwierdzając, iż postój – pauzowanie samochodów ciężarowych na pasie ruchu nie jest dozwolony. – Jednocześnie informuję, iż policjanci realizują swoje ustawowe obowiązki, w przypadku ruchu drogowego ich działania opierają się na przepisach Ustawy prawo o ruchu drogowym. Ujawniając naruszenia obwiązujących przepisów, reagują i stosują środki przewidziane prawem – dodała.

Reklama

– Nam, kierowcom nie chodzi o karanie, ale o skuteczną interwencję i rozwiązanie tego problemu – skomentował kierowca.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/11/2024 10:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama