Reklama

Mam z powstaniem kłopot

07/08/2015 20:30

Męczy mnie od lat niejednoznaczność w ocenie powstania warszawskiego. Borykam się z tym problemem, bo hekatomba, w której w 60 dni ginie 200 tysięcy ludzi, głównie ludności cywilnej (powstańców poległo około 19 tysięcy), a milionowe miasto zamienia się w gruzy, trudno odbierać tylko w kategoriach wydarzenia historycznego. Przed takim koszmarem trzeba albo zamilknąć, albo zadawać pytania o sens.

Gdy byłem trochę młodszym człowiekiem,  rozczytanym w polskiej literaturze romantycznej, w inspirującej  poezji pokolenia Kolumbów (rocznik 1920 i zbliżone, większość z tych bardzo młodych ludzi zginęła), łatwiej popadałem w jednoznaczny patos. Nie zadawałem pytań o bilans zysków i strat. Zresztą za PRL-u, nie uchodziło wdawać się dywagacje, gdy w oficjalnym przekazie Armia Krajowa zasługiwała co najwyżej na negatywne wzmianki. Dzisiaj jestem już trochę starszym człowiekiem i można pisać, co ślina na język przyniesie. Służyłem w wojsku. Nie przechwalam się. Nie ma czym.

Kombatantom powstania warszawskiego mogę co najwyżej buty czyścić. Chodzi mi jedynie o fakt, że trzeba pewnych rzeczy doświadczyć na własnej skórze, nawet w skali mikro, aby formułować sądy dotyczące postaw patriotycznych. Dzisiaj dominują dwie skrajne oceny powstania: bezkrytyczna i krytyczna. O zgodę w ocenie powstania trudno. I tak sobie myślę, że to dobrze. Taka ilość niewinnie przelanej krwi, tyle lęku, grozy, dławiących łez, cierpienia, niewysłowionej rozpaczy zasługuje na bezdyskusyjny hołd.  Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba ciągle i wciąż pytać o zasadność powstańczego zrywu i być krytycznym wobec osób, które nazbyt łatwo szafują nie swoją krwią.           

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ozzman - niezalogowany 2015-08-07 23:17:04

    ''Dawniej i w chwili obecnej cywilizowane narody utrzymują tak wiele rzeźni dla zabijania niewinnych zwierząt. Gdy wrogowie atakują jakiś naród i dokonują masowej rzezi jego obywateli. Wówczas masakrę tę należy uważac za reakcję za grzeszne działania tych obywateli. Takie jest prawo Natury'' - PRABHUPADA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ozzman - niezalogowany 2015-08-08 11:28:09

    Każdy kraj w którym ludzie oddają się niepotrzebnemu zabijaniu zwierząt, będzie musiał cierpieć z powodu wojen i epidemii zsyłanych przez materialną Naturę !!!   YOUTUBE.COM - POZNAJ SWOJE MIĘSO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości