Reklama

Metoda „na policjanta” nadal działa. 80-latek stracił 50 tys. zł

Oszuści wykorzystują każdą metodę, by tylko udało im się dopiąć swego i wyłudzić pieniądze. Znane są już metody „na wnuczka”, „na paczkę”, ale też „na policjanta”. Z tą ostatnią nieszczęśliwie zetknął się 80-letni mężczyzna, który w wyniku nieuczciwych działań telefonicznego rozmówcy stracił 50 tys. zł.

Około g. 11, w środę, 16 listopada, na telefon stacjonarny seniora zadzwonił mężczyzna podający się za inspektora policji i poinformował go, że w banku grasuje gang złodziei, a  w wyniku ich działań oszczędności 80-latka mogą zostać skradzione. By uwiarygodnić swoją tożsamość i wersję zdarzeń, kazał starszemu panu wybrać numer 112, pod którym drugi z rozmówców potwierdził przekazywane informacje.

Senior zapomniał jednak, by przed wybraniem „numeru alarmowego” zakończyć wcześniejsze połączenie, co ułatwiło oszustom działania. Dalsza rozmowa polegała na poinstruowaniu mężczyzny, by udał się do banku i wypłacił oszczędności, a później przekazał je fałszywemu policjantowi. 80-latek wykonał polecenia, lecz po powrocie do domu i rozmowie z żoną nabrał podejrzeń, że mógł zostać oszukany. Zgłosił więc fakt na policję.

Reklama

Funkcjonariusze przypominają: „Jeśli ktoś kontaktuje się telefonicznie, podając się za policjanta, funkcjonariusza CBŚP lub prokuratora i opowiada o prowadzonych działaniach – natychmiast zakończ rozmowę telefoniczną! To zawsze dzwoni oszust”. Uczulają też, by dzieci i wnuki przedstawiały takie sytuacje rodzicom i dziadkom, zwłaszcza mieszkającym samotnie. Warto na wszelki wypadek ustalić plan działania i być gotowym na natychmiastową reakcję i zgłoszenie podejrzenia przestępstwa na policję.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości