Reklama

Między wolnością a przymusem

06/12/2015 19:54

Ostatnie krwawe wydarzenia w Paryżu skłaniają do głębokiej refleksji. Choć brzmi to jak banał, tak to właśnie jest. Dopiero kiedy coś dramatycznego się wydarzy, wszyscy zaczynają o tym myśleć i mówić. Pojawiają się nowe pomysły i cudowne recepty.

Kiedy forsuje się używanie surowych środków i metod – oburzają się obrońcy praw i wolności obywatelskich. I odwrotnie. Gdy postuluje się więcej luzu, krzyk podnoszą zwolennicy ostrego kursu, twierdząc, że zbyt duża swoboda daje większe pole do popisu złoczyńcom. To jest tak, jak z tą krótką kołdrą. Podciągniesz pod szyję, bo marzniesz, to odsłonisz nogi, które zmarzną. Przykład ten najlepiej oddaje ów szczególny ambaras. Wypadki w Paryżu pokazały to bardzo wyraźnie. Efekt jest konkretny. Izolacja, kontrola, inwigilacja. Obywatele pod kontrolą, zamknięcie na świat. Przy okazji – odebranie radości życia. Zrozumiałe, kiedy takie środki stosowane są w imię bezpieczeństwa. Gorzej, kiedy czasami służą tylko utrzymaniu władzy, a bywa i tak. Przestrzeń między wolnością a przymusem jest obecnie na nowo definiowana.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości