Za sprawą apelu mieszańców, odczytanego przez reprezentującą tę część miasta radną Justynę Żelak, w Radymnie powrócił temat remontu ulicy Grunwaldzkiej. Mieszkańcy głosem radnej przekonywali, że regularnie zalewany odcinek drogi to problem całego kwartału, uciążliwy dla osób starszych i rodziców prowadzących dzieci do pobliskiego przedszkola. Burmistrz Mieczysław Piziurny odpowiadał, że miasto doraźnie reaguje, na gruntowniejszą modernizację pieniędzy nie ma, ale ma pomysł, jak je zdobyć.
Grunwaldzka to droga biegnąca mniej więcej równolegle do radymniańskiego Rynku i dalej – wzdłuż wylotówki na Jarosław – do ulicy Słowackiego.
Od lat inwestycje omijały ją szerokim łukiem, o czym najlepiej świadczy nawierzchnia wyłożona trylinką i elementami betonowymi, a więc budulcem popularnym w epokach słusznie minionych.
Lata zaniedbań doprowadziły do degradacji tej niezbyt szlachetnej nawierzchni, a w ostatnich latach okolicznym mieszańcom coraz wyraźniej doskwiera problem, mówiąc eufemistycznie, wydolności systemu odprowadzającego deszczówkę.
– Po każdych większych opadach oraz po roztopach drogą nie można przejść, gromadzi się[paywall] na niej spora ilość wody sięgająca około 10 – 15 centymetrów – wyjaśniała sytuację radna Justyna Żelak, cytując apel przedłożony przez mieszkańców władzom miasta i dodając, że rozlewisko obejmuje całą szerokość jezdni.
– Droga ta jest używana przez starsze osoby zamieszkujące ulicę Szopena, chodzące nią do sklepów spożywczych oraz do apteki – odczytywała inny fragment apelu, w którym znajdował się też obrazowy opis seniorów, którzy, by przejść zatopiony odcinek drogi, czepiają się ogrodzeń sąsiednich nieruchomości.
– Wprawdzie mieszkańcy tych ulic mogą się dostać do centrum ulicą Szopena, ale starszym osobom wejście pod stromą górkę nastręcza trudności – odczytywała radna, szkicując kolejne elementy lokalnej topografii.
W innym fragmencie cytowanego pisma mieszkańcy przypominali, że z łącznika korzystają też najmłodsi, przedszkolaki i ich rodzice z ulic Narutowicza i Gruszki skracają sobie Grunwaldzką drogę do pobliskiego przedszkola parafialnego.
Jak przekonywał, okoliczności nie sprzyjają, a wieloletnich zaniedbań nie da się nadrobić jednym ruchem czarodziejskiej różdżki.
– Te drogi nie są w tak strasznym stanie technicznym, żeby nie można było po nich przejść czy przyjechać. Jest problem po gwałtownych opadach deszczu i ten problem rozwiązujemy, pojawiają się tam strażacy albo zakład gospodarki komunalnej i woda jest wypompowywana – wyjaśniał.
Jak zapewnił, budżet Radymna jest napięty, konieczne jest spłacanie wcześniejszych zobowiązań miasta zaciągniętych choćby na budowę kanalizacji, więc posiadanymi środkami władze muszą dysponować ze szczególną rozwagą.
Nie pomaga też fakt, że pilnych inwestycji potrzebują budynki komunalne w centrum oraz to, że marginalny status dróg wokół Rynku, w tym problematycznej Grunwaldzkiej, utrudnia sięganie po środki zewnętrzne. Burmistrz ma jednak plan na rozwiązanie tych kwestii, który jednak, jak podkreśla, wymaga czasu.
– Będę się starał, żeby przygotować pakiet dróg we wnioskach składanych do funduszu samorządowego, tak żeby te wnioski otrzymały wysoką punktację i w efekcie dofinansowania – kompleksowe podejście do szeregu ulic wpadających w główne arterie miasta, w ulice Rynek, 3 Maja i Słowackiego, wzorowane na rozwiązaniach z powodzeniem stosownych na osiedlu Jana Pawła – zapowiedział M. Piziurny.
Jak realne jest to zamierzenie, czas pokaże. Pewne jest natomiast, że formule realizacji zapowiedzi burmistrza, od czasu do czasu rzucając pokerowe „sprawdzam”, bacznie przyglądać się będzie radna J. Żelak.
– Będę wspierać mieszkańców, nawet jeśli mój wniosek będzie wielokrotnie odrzucany – zadeklarowała radna, puentując tym samym gorącą dyskusję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szczyt Nowej władzy w Radymnie to 200 m ścieżki nad zekiem Rynek wizytówka Radymna stan opłakany brak słów
Pani radna może wybrała by się pani na spacerek i nie unikała wyborców, to nie tylko ulica Grunwaldzka wymaga remontuale ale wiele innych ulic np. Polna, Zarzecze, Krasińskiego etc. etc. etc. Stara część Radymna wydaje się burmistrza i rady nie interesować .....
Szczyt Nowej władzy w Radymnie to 200 m ścieżki nad zekiem Rynek wizytówka Radymna stan opłakany brak słów
Pani radna może wybrała by się pani na spacerek i nie unikała wyborców, to nie tylko ulica Grunwaldzka wymaga remontuale ale wiele innych ulic np. Polna, Zarzecze, Krasińskiego etc. etc. etc. Stara część Radymna wydaje się burmistrza i rady nie interesować .....