Tuż przed świętami Bożego Narodzenia naszą redakcję z przemiłymi życzeniami z okazji tych najpiękniejszych ze świąt odwiedziły delegacje przedszkolaków z dwóch przemyskich placówek.
Jako pierwsza przybyła z życzeniami 3-osobowa grupa „Sówek” – najstarszych w Niepublicznym Przedszkolu Językowym „Promyczek” przy ul. Żwirki i Wigury w Przemyślu. Tymek, Radek i Hania pod czujnym okiem pani wychowawczyni Agnieszki Falger wzbudzili u wszystkich szeroki uśmiech i wprowadzili w prawdziwie świąteczny nastrój.
Także 3-osobowa ekipa z dwiema paniami wychowawczyniami zagościła w naszych progach dwa dni później. Byli to Oliwier, Emilka i Rafał z grupy 6-latków z Przedszkola nr 14 im. Czytelników Życia Podkarpackiego. Także przybyli z pięknymi i wzruszającymi życzeniami.

fot.Mariusz Godos
3-osobowa grupa „Sówek” – najstarszych w Niepublicznym Przedszkolu Językowym „Promyczek” przy ul. Żwirki i Wigury w Przemyślu. Tymek, Radek i Hania pod czujnym okiem pani wychowawczyni Agnieszki Falger. Obok redaktor naczelny ŻP Artur Wilgucki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Happy christmas ..Nice to hear your story..Thank you
Nie, ponieważ sami wynajmujemy mieszkania osobom z Ukrainy. Zawsze chciałem zrobić dla nich więcej, pomóc, jakoś zabrać kawałek bólu, czy coś. Bo to po prostu wielki smutek. Jedna wspólna żałoba narodowa, którą trudno opisać innymi słowami. Teraz bardzo ważne jest, aby [url=https://zycie.news/]przejść do strony Życie.news[/url] zobaczyć i zrozumieć, co dzieje się tam na co dzień. Bo są ludzie, którzy w ogóle nie przywiązują wagi do tego, jak wszystko jest strasznie niesprawiedliwe. Musimy sobie pomagać.
Nie, ponieważ sami wynajmujemy mieszkania osobom z Ukrainy. Zawsze chciałem zrobić dla nich więcej, pomóc, jakoś zabrać kawałek bólu, czy coś. Bo to po prostu wielki smutek. Jedna wspólna żałoba narodowa, którą trudno opisać innymi słowami. Teraz bardzo ważne jest, aby <a href="https://zycie.news/">przejść do strony Życie.news</a> zobaczyć i zrozumieć, co dzieje się tam na co dzień. Bo są ludzie, którzy w ogóle nie przywiązują wagi do tego, jak wszystko jest strasznie niesprawiedliwe. Musimy sobie pomagać.
rfvsdfvsdgg
5ujk
jhbj