25 stycznia br. odbyła się pierwsza w br. sesja Rady Miejskiej w Przemyślu. Zdominowana została przez jedną kwestię: zmianę siedziby Przedszkola Miejskiego nr 12 przy ulicy Dolińskiego. Tego samego, o którym już kilkakrotnie pisaliśmy z powodu wykrycia w murach budynku rakotwórczego azbestu.
Program sesji zawierał ponad dwadzieścia punktów, ale wiadomo było, że właśnie ten wywoła największe emocje. Na dużej sali obrad przemyskiego magistratu pojawiła się grupa rodziców przedszkolaków na czele z przewodniczącą Rady Rodziców Katarzyną Kalinowską. Projekt uchwały był zamiarowy, czyli jego przegłosowanie nie oznaczałoby jeszcze definitywnych przenosin, a byłoby pretekstem do rozpoczęcia prac właściwych nad zmianą siedziby przedszkola[paywall] z ulicy Dolińskiego 12 na ulicę Grunwaldzką 81, gdzie obecnie mieści się Szkoła Podstawowa nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi, a wcześniej przez lata całe – Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi.
Uzasadnienie, parafowane przez prezydenta Roberta Chomę, było klarowne: „(...) budynek Przedszkola nr 12 wymaga gruntownego remontu, jednak jego modernizacja ze względu na obecny stan techniczny, jest nieopłacalna. Mając na uwadze powyższe, proponuje się przeniesienie siedziby przedszkola (...). W odrębnej uchwale proponuje się również połączenie ww. jednostek w zespół (...).Szkoła Podstawowa nr 16 z Oddziałami Integracyjnymi dysponuje dużą bazą dydaktyczną – 41 pomieszczeń do nauki z oddziałami oraz inne pomieszczenia, wykorzystywane m.in. na zajęcia indywidualne z uczniami. Biorąc pod uwagę docelową liczbę oddziałów, szkoła posiada nadwyżkę pomieszczeń dydaktycznych, którą bez uszczerbku dla szkoły można przeznaczyć na potrzeby Przedszkola nr 12. Planuje się umieszczenie przedszkola w sektorze D, który stanowi wyodrębnioną część budynku, z osobnym wejściem. Sektor D połączony jest z pozostałą częścią budynku łącznikiem przylegającym do kuchni, dzięki czemu i przedszkole, i szkoła będą mogły korzystać z jednej kuchni (...). W sektorze D zostaną wykonane niezbędne remonty tak, aby spełnione zostały wymagania sanitarne i przeciwpożarowe określone dla przedszkola (...)” Przeniesienie siedziby przedszkola nie powoduje zmian w jego organizacji, a tym samym nie rodzi skutków kadrowych. Zmieni się jedynie miejsce wykonywania obowiązków przez nauczycieli i pracowników niepedagogicznych. Skutki finansowe, wynikające z konieczności przeprowadzenia niezbędnych remontów, oszacowane zostały na kwotę około jednego miliona złotych”.
Jak już wspomnieliśmy, projekt zamiarowy wywołał falę dyskusji, a głosy wśród radnych były bardzo podzielone. – Powstał jakiś zespół w tej sprawie. Jako radni nic na ten temat nie wiedzieliśmy. Rady Rodziców szkoły podstawowej i przedszkola nie wiedzą, jak to wszystko ma wyglądać. Protestują przeciwko tym zmianom. Uważamy, że budowa nowego, funkcjonalnego budynku przy Dolińskiego byłaby lepszym rozwiązaniem. Komisja Edukacji od dwóch lat apelowała o zabezpieczenie środków pieniężnych. Skąd weźmiemy milion złotych? Co dalej z działką przy Dolińskiego? Czy zostanie sprzedana? Pytania można mnożyć – stwierdził radny Tomasz Schabowski (PO). Zastępca prezydenta miasta Grzegorz Hayder odpowiedział, że władze miasta nie mają zamiaru sprzedawać owej działki.
Za pozostawieniem przedszkola w dotychczasowym budynku był także radny PiS Wiesław Morawski: – Apeluję, aby zapomnieć o tym, że mamy rok wyborczy, bo ten temat nie ma nic wspólnego z polityką. Negatywnie, jako komisja zdrowia, wypowiedzieliśmy się na temat tych przenosin. Uważam, że tak szybkie działania nie są potrzebne. Potrzeba dialogu, przede wszystkim z rodzicami, a nie kilku monologów.
Inne zdanie miał jego klubowy kolega Maciej Karasiński: – Budynek przy Dolińskiego nie nadaje się już do przebywania tam dzieci. Przeniesienie ich na Grunwaldzką jest znacznie lepsze. Jakichkolwiek wątpliwości pozbyłem się, kiedy zrobiliśmy rekonesans po obu obiektach.
Grażyna Stojak (PO) stwierdziła, że władzom miasta chodzi jednak o sprzedaż tej działki. – Uważam, że siłą napędzającą to wszystko jest chęć zarobienia na tej działce. Ale, moim zdaniem, jedyną przyszłością jest budowa nowego przedszkola w tamtym miejscu i uratowanie terenu zielonego.
Obecni na sali rodzice skierowali na ręce prezydenta R. Chomy specjalne pismo. „(...) Niepokoi nas fakt, że rodzicom nie zostały przedstawione argumenty, które będą miały wpływ na poprawę warunków nauczania, wychowania i opieki naszych dzieci w nowym budynku. Uważamy, że rodzice zostali potraktowani w sposób instrumentalny, a przecież to nasze dzieci i my, rodzice jesteśmy odbiorcami zmian, jakie proponuje miasto. Działania przebiegają pośpiesznie, bez demokratycznego dialogu społecznego, przedstawienia oczekiwań i wysłuchania kontrargumentów. Kwestia tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych był gorącym tematem w 2013 roku, w którym jako rodzice daliśmy wyraz niechęci wobec tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych. Od tamtej pory w naszym myśleniu nic się nie zmieniło. Dlaczego wciąż musimy do tego wracać? Dlaczego władze Przemyśla nie słuchają głosu społecznego? Nasze przedszkole jako samodzielna jednostka posiada swoją tożsamość i możliwość niezależnego realizowania opracowanych projektów i programów we współpracy ze środowiskiem zewnętrznym (...)” – czytamy m.in.
– Podczas wizji lokalnej 18 stycznia w Szkole Podstawowej nr 16 mieliśmy okazję zobaczyć wiele rzeczy, które nas niepokoją. Między innymi zły parkiet, strome schody, małe szatnie, co będzie stanowić problem podczas ubierania i rozbierania dzieci, słabo wyposażona i nienowoczesna kuchnia. To może błahostki, ale jak się połączy je w całość, robi się problem. Ogrzewanie, jak dowiedzieliśmy się od innych rodziców, jest wadliwe, dzieci czasami siedzą w kurtkach na lekcji, występują także problemy z wodą. Nie zgadzamy się na przenoszenie przedszkola i łączenie go ze szkołą jako zespół. Nie zgadzamy się na pośpieszne załatwienie sprawy tak ważnej dla nas, bo ofiarami tych decyzji będą nasze dzieci. Mamy przykład z niedalekiej przeszłości, kiedy na siłę próbowano wprowadzić do szkoły sześciolatki – powiedziała w imieniu Rady Rodziców K. Kalinowska.
Mimo tych gorących dyskusji, głosów sprzeciwu rodziców, przemyscy radni przegłosowali projekt uchwały zamiarowej. 10 radnych było „za”, 5 „przeciw”, a 5 wstrzymało się od głosu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.O, jak dobrze widać na zdjęciu kto glosował za likwidacją przedszkola w siedzibie na Dolińskiego! Zamiast budować nowe i nowocześnie pomyslane to wydawać będą na remont starego grata z lat 70/80. Zaś o remoncie starej niemodernizowanej kuchni od czasu budowy NIC nie słychać! No, al e dobrze że zdjęcie pokazuje tych spolegliwych, głosujących z nakazu... Zatem bedzie tak jak na Dworcu=wszyscy siedzą pod ścianą... Ależ piękne są te nowe porządki! Rodzice dzieci z przedszkola = zapamiętajcie to!!!
Tyle lat było przedszkole i azbest nie przeszkadzał nikomu precz od tego przedszkola zostawcie to spokoju albo władzom chodzi o grunt żeby blok nowy postawic
Całe zakłady są z azbestu i nikt ich nie likwiduje.
Brak inwestycji, podwyżka dla prezydenta, to teraz płac po przedszkolu pod młotek
PONOĆ PEWNA FIRMA MA ZBUDOWAĆ BLOK NA MIEJSCU PRZEDSZKOLA -COŚ TAK SŁYSZAŁEM
W gwoli ścisłości to szkołą ma 25 lat, w zeszłym roku w maju obchodziła urodziny.
Czy przedszkole w Ostrowie też będzie zlikwidowane ? Jest bowiem wykonane taką sa technika jak to na dolinskiego. Tak samo wygląda. Setki przedszkoli w Polsce i szkół tak wygląda. Do likwidacji wszystkie? Przedszkole na dolinskiego jest cudowne. Wspaniała atmosfera, wspaniałe nauczycielki i dyrektorka. Smutne że jakiś blok ważniejszy jest od tego przedszkola. Żal patrzeć jakie dziadostwo się robi. Moje sieci nie cierpiąz powodu tego azbestu i ciekawy jestem czy jakiekolwiek inne cierpią które chodziły do tego cudownego przedszkola. Pozdrowienia dla wszystkich którzy miłe wspominają to przedszkole.
Ja jestem tez przeciwna przeniesieniu Przedszkola nr 12 i połączenia go w zespół. Radni którzy byli za przeniesieniem sami nie wiedza chyba nic o bezpieczeństwie dzieci. I nie dziwię sie rodzicom ze są przeciwni przeniesieniu. Tyle lat ma juz to przedszkole i nigdy nie było zagrożeniem dla dzieci (tylko w mniemaniu radnych i podrzędnych urzędasów ). Żadnemu dziecku nigdy nie spadł tam włos z głowy, żadna cegła ani dachówka nie spadła mu na głowę. Wiem coś o tym bo sama uczęszczałam do tego przedszkola prawie 25lat temu a teraz chodzi tam mój synek. Według radnych w SP nr16 będzie im lepiej i bezpieczniej. A gówn.. prawda !!!!! PO PIERWSZE plac zabaw nie przystosowany do maluszków i dostępny dla wszystkich mogących przyjść z ulicy ze swoimi dziećmi starszymi i tymi całkiem najmłodszymi. Kto wtedy będzie brał odpowiedzialność za to ze coś sie stanie któremuś dziecku. Bo widomo jak to jest na placu zabaw gdy przychodzą mamy z dziećmi na ploteczki i nie zwracają uwagi na dzieci co robią bo są szczęśliwe ze maja chwile dla siebie. Juz nie raz zauważyłam to będąc ze swoim synkiem na placu zabaw. Dwie Panie przedszkolanki nie będą w stanie zapanować nad tym gdzie w grupie jest średnio od 20 do 26 dzieci. A chyba wszyscy wiedzą jak wygląda plac zabaw przy szkole nr 16. Bardzo wysokie zjeżdżalnie wraz z sznurkowymi przejściami oraz wysokie ścianki wspinaczkowe. Do tego obok znajduje sie tak zwana "plenerowa siłownia " a jak wiadomo dzieci wszędzie będą chciały iść bo ciekawe wszystkiego. Wiec jeszcze raz zapytam kto będzie odpowiedzialny za to jak cos sie stanie jakiemuś dziecku. Odpowiem : będą osądzać Panie Przedszkolanki ze niedopilnowały dzieci. PO DRUGIE Hałas i kontakt ze starszymi dziećmi które myślą że są bogami w swoim świecie (modne w tych czasach teraz bezstresowe wychowanie dzieci przez rodziców). Hałas który będzie podczas przerw i dzwonek który rozlega sie co chwile na pewno nie umożliwia dzieciom spokojnego snu, tylko wy budzenie sie z płaczem. Przecież w grupie najmłodszych znajdują sie juz dwuipółroczne dzieci które potrzebują spokojnego snu. Podejrzewam że to właśnie sie przyczyni do tego ze dużo rodziców nie zapisze dzieci juz do tego przedszkola lub przeniesie do innej spokojniejszej placówki. PO TRZECIE Pozwolę sobie zacytować Pana Prezydenta "Dzieci z tego przedszkola zasilą później tą szkołę." Jaka ma pewność że rodzice będą chcieli zapisać swoje dzieci do tej szkoły. Ja osobiście nie będę chciała tego zrobić! PO CZWARTE Koszt niezbędnych remontów w SP nr 16 związanych z przeniesieniem przedszkola oszacowano na kwotę ok 1 mln zł. To jak bo ja juz nie rozumiem znalazł sie milion na remont SP 16 , a nie znajdzie sie milion na renowacje i remont Przedszkola nr 12. I niech nie gadają ze milion to za mało bo zawsze znajdzie sie jakiś darczyńca co wspomoże tą inwestycje w dobrym celu. Ale nie lepiej robić remont w SP nr16 bo po sprzedaniu działki Przedszkola szybko odzyskają pieniądze które zainwestowali w remont !!!!Jak wypowiada sie Pan Grzegorz Hayder ze nic mu nie wiadomo o sprzedaży działki bo nikt sie nie przyzna otwarcie przed wszystkimi ze maja kupca na ta ziemie za bardzo dobre pieniądze. Bo jak wiadomo dziełka położona jest w zajeb....tym miejscu i jest sporo warta. Więc szybko znajdzie nowego właściciela np. Pana od nowego budynku który tam właśnie powstaje. Bedzie miał miejsce na zrobienie parkingu dla nowych lokatorów. Radni zasłaniają sie dobrem i bezpieczeństwem dzieci a to nie prawda. Chodzi im tylko jak dobrze zarobić, a potem wydać te pieniądze na niepotrzebne rzeczy które nie maja większego wpływu na modernizację naszego miasta. PO PIĄTE Nasuwa sie pytanie co z cała załoga personelu pracującego w tym przedszkolu nie tylko z nauczycielami ale tez z paniami kucharkami czy sprzątającymi. Co sie stanie, Dostana zapewnienie ze przez rok czasu nic nie biedzie ze nikt ich nie zwolni. Po roku gdy skończy sie okres ochronny zaczną zwalniać i co wtedy..?? Można by było jeszcze tak godzinami wymieniać argumenty przeciw przeniesieniu Przedszkola nr 12, ale to są chyba takie najważniejsze. Chciała bym BARDZO PODZIĘKOWAĆ w imieniu całego Przedszkola i Rady Rodziców wszystkim RADNYM a przede wszystkim Panu Wiesławowi Morawskiemu, Tomaszowi Schabowskiemu, Eugeniuszowi Strzałkowskiemu i Pani Grażynie Stojak którzy walczyli o to by przedszkole zostało tam gdzie jest.
Zdjęcie nie odzwierciedla tego konkretnego głosowania. Jest tylko poglądowe. Ot taka mala manipulacja ;)
O, jak dobrze widać na zdjęciu kto glosował za likwidacją przedszkola w siedzibie na Dolińskiego! Zamiast budować nowe i nowocześnie pomyslane to wydawać będą na remont starego grata z lat 70/80. Zaś o remoncie starej niemodernizowanej kuchni od czasu budowy NIC nie słychać! No, al e dobrze że zdjęcie pokazuje tych spolegliwych, głosujących z nakazu... Zatem bedzie tak jak na Dworcu=wszyscy siedzą pod ścianą... Ależ piękne są te nowe porządki! Rodzice dzieci z przedszkola = zapamiętajcie to!!!
Tyle lat było przedszkole i azbest nie przeszkadzał nikomu precz od tego przedszkola zostawcie to spokoju albo władzom chodzi o grunt żeby blok nowy postawic
Całe zakłady są z azbestu i nikt ich nie likwiduje.