Kapitalni Minor Cabalceta i Victor Saaf oraz bardzo słaba skuteczność w pierwszych 20 minutach nie pozwoliła na zwycięstwo Texom Eurobusowi w Bochni. Po raz drugi w tym sezonie ekipa Adriano Ribeiro nie znalazła recepty na pokonanie ekipy BSF ABJ. To może być kosztowna strata w kontekście fazy play-off.
W I połowie gospodarze byli tłem dla przemyślan. Przewaga gości, zwłaszcza w ilości stworzonych sytuacji do otwarcia wyniku, była przygniatająca. Jak ta część potyczki zakończyła się bezbramkowo, wiedzą tylko bramkarz bochnian, reprezentant Szwecji Victor Saaf i futsaliści Texom Eurobusu. Ich skuteczność, a raczej jej brak, była zatrważająca. Prawdę powiedziawszy, już po I połowie przemyślanie powinni mecz zamknąć. Owszem, kapitalnie między słupkami spisywał się V. Saaf, ale – jak mówi stare piłkarskie porzekadło – najczęściej to nie bramkarz jest nieomylny, a precyzja i jakość uderzenia zawodnika pozostawia wiele do życzenia.
II połowa wynagrodziła kibicom brak goli w I odsłonie. Padło ich aż 10! Po upływie 32 minut wydawało się, że Texom Eurobus opanował sytuację. Znakomite uderzenie pod poprzeczkę N. Szweda wyprowadziło przemyślan na prowadzenie 2:4 i dawało pewien komfort w prowadzeniu i budowaniu akcji. Ale najpierw bardzo wątpliwy rzut karny (atak A. Kuźmy był na piłkę, nie na aktorsko wywracającego się zawodnika) wykorzystał kapitalnie dysponowany Minor Cabalceta, by za moment doprowadzić do równowagi. Co gorsza, na niecałe 5 minut przed końcem BSF ABJ wyszło na prowadzenie! Kompletny brak komunikacji w obronie przemyślan pozwolił przejąć piłkę Sebastianowi Leszczakowi i pokonać Artura Kuźmę. Przemyślanie zaryzykowali i wprowadzili lotnego bramkarza. To od razu przyniosło efekt, bo po znakomicie rozegranej akcji Danił Abakszyn nie dał szans V. Saafowi. Texom Eurobus mógł przechylić szalę na swoją korzyść, ale na 40 s przed finałem Artem Fareniuk przegrał pojedynek „oko w oko” z V. Saafem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze