Nie każdy wie, że mamy w naszym regionie taką drużynę piłkarską, która pięciokrotnie była mistrzem Polski. W zawodach o mistrzostwo Europy w tym roku zdobyła 7. miejsce (spadek z 2. w 2016 r). Nie, nie dotyczy to juniorów ani oldboyów, ale pewnej specyficznej grupy zawodowej na ogół rzadko kojarzonej ze sportem.
Drużyna księży z diecezji zamojsko-lubaczowskiej, bo o niej mowa, w tym roku z Mistrzostw Polski Księży w Piłce Halowej, które[paywall] odbywały się w Rzeszowie 17 i 18 lutego, przywiozła srebrny medal. Przy czym warto zaznaczyć, że nie jest to dla nich powód do radości, bowiem przez ostatnich 5 lat byli w posiadaniu złota. W mistrzostwach rywalizowało ze sobą 150 księży z 17 diecezji. Rozgrywki odbyły się w trzech halach: w Tyczynie, gimnazjum przy ul. Grunwaldzkiej, w hali w Miłocinie oraz obiekcie sportowym przy IV LO na ul. Dąbrowskiego. Ćwierćfinał, półfinał i finał rozgrywane były w sobotę. Mistrzem Polski w tym roku został zespół z diecezji kieleckiej, reprezentanci diecezji zamojsko-lubaczowskiej zajęli drugie miejsce, trzeci byli księża z diecezji tarnowskiej. Zawodnicy nie mieli czasu świętować zwycięstw ani opłakiwać porażek, bowiem reprezentacja Polski, w której skład wchodzą ks. Paweł Derylak z Oleszyc, ks. Krzysztof Sosnowski z Narola oraz dwaj księża z diecezji przemyskiej, musiała się przygotowywać do mistrzostw Europy, które rozgrywane były w dniach 21 –23 lutego w Vucovar na Chorwacji. Polacy w rozgrywkach grupowych pokonali Rumunię 4:1, a Ukrainę 6:0. Natomiast w ćwierćfinale niespodziewanie przegrali ze Słowacją 0:1. Polska reprezentacja uplasowała się tym samym na 7. miejscu, zwyciężyli zaś Portugalczycy, drudzy byli Bośniacy, a trzeci gospodarze.

fot.Diecezja Zamojsko-Lubaczowska
Księża z Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej reprezentujący Polskę na mistrzostwach Europy w Chorwacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze