Mimo rozmów władz miasta w Ministerstwie Obrony Narodowej i informacji posła Andrzeja Matusiewicza (PiS) o możliwości powrotu do Przemyśla szpitala wojskowego, taki ośrodek w nadsańskim mieście nie zostanie reaktywowany. MON uważa, że nie ma takiej potrzeby.
W Przemyślu przez wiele lat funkcjonował 114. Szpital Wojskowy z Przychodnią SP ZOZ przy ulicy Słowackiego. W pewnym momencie przestał być wojsku potrzebny i ratować go postanowiły władze miasta, przekształcając w szpital miejski. Nieco się przeliczyły i zdecydowały się przekazać go Urzędowi Marszałkowskiemu w Rzeszowie, którego pomysłem na ratowanie ochrony zdrowia w mieście było połączenie trzech największych jednostek w jedną. Władzom miasta nie spodobał się jednak sposób restrukturyzowania placówki, więc swoje kroki skierowały do Ministerstwa Obrony Narodowej, pytając, jaka jest możliwość powrotu do miasta szpitala wojskowego[paywall]. Jednym z argumentów „za” miał być m.in. (podobno) zapowiadany wzrost liczebności wojska w nadsańskim mieście. Okazuje się, że ta się jednak znacząco nie zmieni, a powstanie szpitala wojskowego można póki co włożyć między bajki.
Świadczy o tym stanowisko MON-u, które niedawno trafiło na biurko prezydenta miasta Roberta Chomy. Podsekretarz stanu w tym resorcie prof. dr hab. Wojciech Fałkowski wyjaśnił, że „(...) Szpitalem wiodącym dla II Obwodu Profilaktyczno-Leczniczego jest I Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Lublinie, a obowiązująca organizacja ochrony służby zdrowia powoduje, że w czasie pokoju każdy szpital, w tym wojskowy, zgodnie z Ustawą o działalności leczniczej, prowadzi samodzielną gospodarkę finansową w ramach posiadanych środków. W chwili obecnej w województwie podkarpackim nasycenie rynku usług medycznych w zakresie świadczeń szpitalnych jest pełne, a prognozy wskazują na potrzebę racjonalizacji liczby łóżek (...)”. W. Fałkowski zapewnił jednak, że nowe uwarunkowania związane z bezpieczeństwem państwa mogą dać impuls do wzmocnienia zaplecza szpitalnego, ale pierwsze wnioski pojawią się dopiero po trwającym Strategicznym Przeglądzie Obronnym.
– Żałujemy, że nie udało się na razie doprowadzić do reaktywacji szpitala wojskowego, ale mamy nadzieję, że taka decyzja ministerstwa nie wyklucza powstania tej jednostki w Przemyślu w przyszłości – krótko skomentował prezydent miasta R. Choma.
O staraniach o powrót szpitala wojskowego mówił podczas konferencji prasowej (16 stycznia br.) poseł PO Marek Rząsa. – To bajka, którą rozpowszechnili politycy PiS-u. Zwykłe mącenie ludziom w głowach. Odciąganie od spraw naprawdę ważnych dla miasta. Nie było tak naprawdę żadnych rozmów. Dowodem na to jest odpowiedź z Ministerstwa Obrony Narodowej na moją interpelację. Minister Fałkowski poinformował mnie, że nie były prowadzone żadne negocjacje. Była prowadzona jedynie korespondencja pisemna. Zresztą, jak można wierzyć, że dojdzie do reaktywacji szpitala wojskowego w Przemyślu, skoro Departament Budżetowy Wojskowej Służby Zdrowia apeluje o wyłączenie z wojskowych struktur kolejnych resortowych szpitali w całej Polsce – powiedział.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Może już czas zastanowic się nad dokonaniami naszego posła który praktycznie zajmuje sie plotami z którymi dzieli się z mieszkańami naszego miasta na swoich konferencjach prasowych.A co do szpitala to kolejny już raz Rzeszów zrobił władze naszego grodu w klasyczne banbuko z klasyką obiecanki cacanki.I mamy jak zwykle rękę w nocniku.Wielka szkoda,ze aprilis staje sie rzeczywistością.Stracili mieszkańcy a zawężona opieka medyczna już niedługo ujawni następstwa kroków w złym kierunku ale słusznego partyjnie.Szkoda
Coś co było bardzo dobre, szybko się zniszczyło, ale teraz odbudować, to bardzo trudno. Zresztą takiej obsady personelu już nie będzie, bo większość wyjechała byle by nie pracować na Monte. / porażka/Wielka szkoda.
był 1 dobry szpital w Przemyślu, został tylko burdel na monte. Podziękuję za leczenie tam. Nieuprzejmy, traktujący ludzi z poniżeniem personel, masakra. Teraz już tylko do Rzeszowa...
lekarze z miejskiego nie chca tam pracowac, bo to niszczy ich dobre imie
Może tak ten poseł z wąsem wystąpi teraz też na konferencji prasowej i przyzna się publicznie, że zupełnie bezpodstawnie - bo żadna przesłanka nie przemawiała za tym - mamił wyborców powrotem szpitala wojskowego do Przemyśla.
Przecież to co opowiadał ten adwokat M. zakrawało od początku na bajkę. Nie wiem jaki miał w tym cel , ale było i jest jasne że skoro w Przemyślu nie ma już wojska ( przypominam , przed II wojna światową ok. 10 tys. żołnierzy w ty 3 generałów , setki pułkowników , majorów ( w tym dyplomowanych ze starszeństwem) kapitanów , oficerów młodszych i podoficerów . A obecnie , jeden marny (wstyd pisać ) kadrowo i sprzętowo batalionik na 29 listopada , a więc kogo miałby leczyć Szpital Wojskowy , pytam kogo cywilów.? Będąc w lecie pacjentem jednego z oddziałów na MONTE CASSINO odniosłem również negatywne wrażenie , obojętność i lekceważący stosunek do pacjentów , fatalne wyżywienie szczególnie tzw, drugie dania obiadowe ale nie znaczy to że cywilom reaktywują szpital wojskowy kiedy nie ma wojska , to są ogromne nakłady ze strony MON np. etaty oficerskie dla lekarzy wojskowych itd. Ale naiwnych nie sieją , każdy ma prawo wierzyć w co chce , więc niektórzy uwierzyli w reinkarnację 114 Szpitala Wojskowego , mogą nadal wierzyć w bajeczki czy cuda.
No i teraz okazuje się, że miasto zrobiło niesamowicie dobry interes w czasach "dobrej zmiany". Wypowiedzi o tym, że władze miasta są niezadowolone z takiego obrotu sprawy jeśli chodzi o służbę zdrowia to pic na wodę fotomontaż!Ale niech nikt się nie martwi substancja Szpitala Miejskiego będzie "odpowiednio" zagospodarowana.
No to mamy kolejny efekt "udanych" pomysłów naszych włodarzy, szkoda że bawią się naszym kosztem. A gdzie są nasi "wielcy" przedstawiciele z parlamentu i elity rządzącej, co zrobili - nie dla siebie - dla miasta i ich mieszkańców. Całe to towarzystwo wzajemnej adoracji rządzące w "Warszawce" i Przemyślu ma gdzieś potrzeby mieszkańców, patrząc się tylko na swoje biznesy, miasto traktują jak prywatny folwark, a ludzi jak ciemną masę, którą ogłupia się przed każdymi wyborami. A na koniec konkurs dla czytelników, kto za bezcen odkupi teren i budynki po szpitalu i jakie kolejne bajki będą opowiadane jak to w mieście jest teraz cudownie i co zrobią żeby nam (a może jednak im) żyło się dostatnio?
Nikt o zdrowych zmysłach nie tworzy szpitala wojskowego, ani tym bardziej jednostek wojskowych kilka km od granicy. Strategicznie to bez sensu. Przed II WŚ granica była daleko, daleko na wschodzie. Czasy sklepów za żółtymi firankami już minęły tym bardziej szpitali
W takim kraju jak polska nic nigdy nie było nie ma nie bedzie!!!!! Tu rzadza nonstop bolszewiki czerwone!!!! Zmieniaja prezydenta ale te same mendy,ktore mysla ze cos zmienia!!! To jest niemozliwe bo za duzo kradna!!! Ameryka taka sama glupia z tym nowym idiota ktory ma fantastyczna przeszlosc jak polacy.Dla polakow nie ma pracy nic ale wojsko bedzie zyc za darmo jak wiezniowie inni rowniez.Nie ma slow w slowniku jak to wszystko okreslic nazwac itd.itp.Sorry ale ????
gdyby władze miasta ( w tym prezydenci, przewodnicząca Podhalicz) i poseł Matusiewicz chcieli wsłuchać się w głos mieszkańców miasta i chorych, nie dopuściliby do całkowitego zniszczenia przemyskiej służby zdrowia i faktu,że do katastrofy opieki medycznej doszło dzięki ludziom z zewnątrz (p. Ciompa ze swoja drużyną ), będących na usługach Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.Czas się obudzić !!!!! władzo miejscowa !!!!
Amerykańskie jednostki lokują na zachodzie Polski gdzie u nas byłoby korzystniej, granica UE oraz NATO. Budynki po jednostkach wojskowych niszczeją i nic się koło tego nie robi. Nasi lokalni posłowie w żaden sposób nie dbają o miasto.
do pana "majora"a czy leczenie cywilow w szpitalu wojskowym to gorsza kategoria ludzi????
Może już czas zastanowic się nad dokonaniami naszego posła który praktycznie zajmuje sie plotami z którymi dzieli się z mieszkańami naszego miasta na swoich konferencjach prasowych.A co do szpitala to kolejny już raz Rzeszów zrobił władze naszego grodu w klasyczne banbuko z klasyką obiecanki cacanki.I mamy jak zwykle rękę w nocniku.Wielka szkoda,ze aprilis staje sie rzeczywistością.Stracili mieszkańcy a zawężona opieka medyczna już niedługo ujawni następstwa kroków w złym kierunku ale słusznego partyjnie.Szkoda
Coś co było bardzo dobre, szybko się zniszczyło, ale teraz odbudować, to bardzo trudno. Zresztą takiej obsady personelu już nie będzie, bo większość wyjechała byle by nie pracować na Monte. / porażka/Wielka szkoda.
był 1 dobry szpital w Przemyślu, został tylko burdel na monte. Podziękuję za leczenie tam. Nieuprzejmy, traktujący ludzi z poniżeniem personel, masakra. Teraz już tylko do Rzeszowa...