Reklama

Most na Szkle zamknięty. Powód: brak wyobraźni kierowcy

Miał być wyremontowany. I będzie, ale ekipy budowlane będą mieć więcej pracy. Wszystko przez kierowcę samochodu ciężarowego, który – wbrew zakazowi wjazdu – postanowił przejechać drewnianą konstrukcją. I ją uszkodził...

Znaki drogowe są po to, aby ich przestrzegać. Jeśli ktoś ma je gdzieś, powinien stracić prawo jazdy i więcej nie sprawiać problemów innym. Ta uwaga zdecydowanie pasuje do tego, co zrobił jeden z kierowców z Podkarpacia ciężkiego, ciężarowego samochodu. Najpewniej chciał skrócić sobie drogę i pokonać rzekę Szkło w miejscu niedozwolonym.

Do zdarzenia doszło 28 sierpnia br. na moście w Charytanach. Mimo obowiązującego zakazu wjazdu na most przez pojazd o takiej masie, jego kierowca zignorował informacje. Wjechał, przejechał, ale i uszkodził przeprawę. Do tego stopnia, że most został zamknięty. Kierowca otrzymał mandat. Ucierpieli na tym m.in. rolnicy, którzy mogli pokonywać most lżejszym sprzętem.

Reklama

Za moment remont

I pomyśleć, że bezmyślny kierowca uczynił to kilkanaście dni przed planowanym remontem mostu na Szkle w Charytanach, w ciągu drogi powiatowej Miękisz Nowy – Duńkowice.

– Ten most będzie remontowany, a nie przebudowany. Bo ani konstrukcji, ani nośności mostu nie zmienimy. Wciąż będzie w technologii drewnianej

– powiedział dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Jarosławiu Paweł Tworek[paywall].

Zakres robót do wykonania obejmuje w szczególności: stworzenie tymczasowej kładki, zabezpieczającej ciągłość ruchu pieszego, prace rozbiórkowe (roboty przygotowawcze, odtworzenie trasy i punktów wysokościowych, wyburzenie obiektów budowlanych), remont mostu (ustroje nośne, ustrój nośny stalowy z drewnianą płytą pomostu, wykonanie konstrukcji przęsła z drewna), wyposażenie pomostu (bariery ochronne sztywne, zabezpieczenie antykorozyjne poręczy oraz wypełnienia szczeblinkowego barier).

Reklama

– Most był wcześniej uszkodzony. Zwłaszcza lewa strona, jadąc od strony Laszek. Maszyny rolnicze zrobiły jednak swoje. Nośność wynosiła 15 ton, po uszkodzeniu zmniejszyliśmy ją do 3,5 tony. Mogły nim więc przejeżdżać samochody osobowe i niewielki sprzęt rolniczy. Kierowca samochodu ciężarowego, dostawczego, o masie ponad 25 ton, nie wykazał się wyobraźnią. Zdecydował się, przejechał, ale połamał nam cały tak zwany górny pokład mostu. Na szczęście nie poniesiemy w związku z tym dodatkowych kosztów. Te zniszczenia zostaną naprawione w ramach remontu

– zapewnił P. Tworek.

Reklama

Prace remontowe mają się zakończyć do końca października br.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2024 18:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości