Reklama

Motor Grochowce nie znika z piłkarskiej mapy. Klub stawia na młodych

13/08/2022 11:21

W 2014 roku LKS Motor Grochowce hucznie świętował awans do klasy okręgowej. Od tamtego sukcesu minęło ponad 8 lat i wiele się zmieniło. Pod koniec lipca br. władze klubu poinformowały, że ich seniorski zespół nie wystąpi w nowym sezonie przemyskiej klasy A. To jednak nie oznacza, że Motor Grochowce przestaje istnieć. Klub będzie reprezentowany przez, coraz prężniej rozwijające się, drużyny młodzieżowe.

Awans do V ligi (gr. Jarosław) tej ekipy sprawił, iż stało się o nim naprawdę głośno. Zmagania piłkarzy „Motoru” zaczęły przyciągać na spotkania wielu sympatyków piłki nożnej z regionu. W „okręgówce” występowali przez 7 kolejnych sezonów, zdobywając w 2016 roku wicemistrzostwo tej ligi. Poprzedni sezon, który rozgrywali w klasie A, zakończyli na
11. lokacie.

„To była konieczność”

Drużyna z Grochowiec rozpoczęła w lipcu przygotowania do ligi, rozegrała nawet jeden sparing. Jednak zbyt wiele niepewnych rzeczy zmusiło „Motor” do wycofania się
z rozgrywek seniorskich. – Tę decyzję podjął cały zarząd. Wpłynęło na to kilka różnych czynników, m.in. braki kadrowe. Dzwoniliśmy do wielu piłkarzy, ale przeważnie nic z tego nie wychodziło. W naszym regionie jest bardzo mało osób chętnych do gry. Nie tylko my mamy takie problemy – mówi Piotr Kawa, skarbnik klubu. – Drugim czynnikiem są finanse. Mecze, przygotowania, treningi, sprzęt, trenerzy, to wszystko kosztuje. Te problemy są już z nami od[paywall] początku pandemii, kiedy straciliśmy kilku sponsorów. Przez ten okres robiliśmy wszystko, co mogliśmy. Uzyskujemy różne środki pomocowe: z gminy, od sponsorów czy osób prywatnych. Natomiast na obecne czasy jest to po prostu za mało, zwłaszcza że mamy jeszcze dwie drużyny dzieciaków, a próbujemy założyć także trzeci zespół, co wiąże się z podobnymi kosztami. Mimo że włożyliśmy w ten klub naprawdę dużo czasu i pieniędzy, to uważamy, że dalej nie jesteśmy w stanie tego ciągnąć. W końcu w sporcie chodzi przede wszystkim o przyjemność z tego, co się robi. Nasze wycofanie się z ligi to nie był nasz wybór, to była konieczność. Gdybyśmy nie podjęli takiej decyzji, to za chwilę mogłoby się okazać, że stracilibyśmy wszystko. Zarówno dzieci, jak i seniorów – dodaje.

Reklama

Klub nie przestaje istnieć

Odkąd opublikowano w internecie informację o takich ustaleniach zarządu, pojawiło się wiele komentarzy i plotek, że to już koniec Motoru Grochowce. – Warto podkreślić, że my klubu nie rozwiązujemy. Po prostu wycofujemy naszą drużynę z rozgrywek seniorskich. Nie jest powiedziane, że za jakiś czas nie wrócimy ponownie do ligi – mówi prezes Motoru Grochowce Emil Kogut. – Klub nie przestaje istnieć. Wręcz przeciwnie. On dopiero teraz zacznie się rozwijać. Jeżeli się chce coś zmienić na lepsze, to czasami trzeba po prostu to zresetować – stwierdza Piotr Kawa. – To, że my nie mamy jednej drużyny seniorskiej, nie oznacza, że nie mamy klubu piłkarskiego. Teraz dzięki temu będziemy mieli zgłoszone aż trzy zespoły Motoru Grochowce, tylko po prostu w młodszych grupach wiekowych i na ich podstawie będziemy chcieli budować starsze roczniki. Jeśli się okaże, że za rok będzie więcej chętnych do grania w piłkę z naszych okolic, to na pewno wrócimy do rozgrywek seniorskich. Ku temu mamy sprzęt, możliwości, więc tu nie ma problemu – dodaje.

Stawiają na młodych

Zespołu Motoru Grochowce nie zobaczymy na razie w zmaganiach seniorów, ale za to klub będzie reprezentowany w młodszych grupach wiekowych. – W tej chwili mamy już młodzików
i orlików, próbujemy natomiast założyć żaków. Być może w przyszłości powstanie nawet więcej takich grup. Na razie dajemy radę, ale liczymy także na sponsorów. Uważamy, że na ten moment najlepszym rozwiązaniem było zainwestowanie w dzieci i młodzież. Chcemy, żeby się rozwijali, bo widzimy, że w tym jest potencjał i dużo większe zainteresowanie, a poza tym sprawia im to ogromną radość. Na nasze treningi przyjeżdżają rodzice z dziećmi z różnych miejscowości. Co chwilę dochodzi ktoś nowy. Chcemy ich rozwijać – mówi Kawa.

Reklama

Większe możliwości

Klub prowadzi od roku szkółkę piłkarską, która otrzymała niedawno Zielony Certyfikat Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Pozwala nam to na różne dofinansowania, dzięki czemu mamy pieniądze na trenerów czy sprzęt, który jest potrzebny do gry w piłkę. Jednocześnie dzięki temu jesteśmy pod opieką PZPN-u. W międzyczasie udało się nam także zostać beneficjentem Programu „Klub”– mówi Piotr Kawa. Władze „Motoru” zapraszają wszystkich chętnych rodziców z dziećmi do rozpoczęcia tu swojej przygody z piłką nożną. – Można zapisywać najmłodszych z roczników od 2011 do 2016 roku. Zgłaszać można także dziewczynki, które mogą być dwa lata starsze w porównaniu do danej grupy – dodaje. Obecnie młodzi piłkarze trenują dwa razy w tygodniu pod czujnym okiem trenerów i rodziców.


AK
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama