We wtorek, 9 kwietnia, w jednej ze szkół na terenie gminy Pruchnik odbyła się dość nerwowa lekcja. Wszystko za sprawą 12-letniego ucznia, który przyniósł do szkoły… nabój.
Sprawa wydała się, gdy nastolatek pokazywał na lekcji nabój swojemu koledze. Nauczycielka, która to zauważyła natychmiast powiadomiła dyrekcję, a ta – policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że chłopiec dostał nabój od swojego dziadka, a on sam przyniósł amunicję do szkoły, by dowiedzieć się od kolegów do jakiego rodzaju broni jest ona przeznaczona.
Ustalili to mundurowi, którzy zabezpieczyli pocisk będący ślepą amunicją przeznaczona do broni palnej typu AKMS, której posiadanie wymaga pozwolenia. Przeszukali też pomieszczenia należące do rodziców i dziadka nastolatka. Nie znaleźli tam jednak ani amunicji, ani innych, zabronionych rzeczy.
Dziadek chłopca oświadczył, że nabój który mu dał, posiadał od kliku lat. Nie pamiętał jednak jak wszedł w jego posiadanie. Nie posiadał też pozwolenia na broń i nie miał wiedzy, że posiadanie takiego naboju wymaga stosownych pozwoleń. Za nielegalne posiadanie broni lub amunicji, grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina:
niedopuszczalne jest posiadanie amunicji, przez osobę która nie ma do tego stosownego zezwolenia. Posiadanie choćby jednego naboju jest prawnie zabronione i może przysporzyć niepotrzebnych kłopotów. Zgodnie z prawem o każdej znalezionej amunicji, broni czy pociskach niezwłocznie powinniśmy poinformować policję.
Reklama
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze