Przy drodze krajowej nr 28 ponownie stoi obelisk upamiętniający walczących z UPA. Został odnowiony i zyskał nową tablicę.
Wokół zniknięcia kamienia w lipcu powstało spore zamieszanie. Niektórzy bali się, że[paywall] został on całkowicie usunięty. Dodatkowo stało się to 11 lipca, kiedy przypadał Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dla grupy mieszkańców zostało to uznane za zdradę.
Podczas sesji rady gminy, zarzucali władzom brak wcześniejszych informacji w tej sprawie oraz brak szacunku dla pamięci przodków. Wójt Grzegorz Gągola oraz radni zaprzeczali temu, twierdząc, że chodzi wyłącznie o renowację kamienia i zamontowanie nowej tablicy.
Zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną, konieczna była zmiana tablicy na wspomnianym obelisku. Dotychczasowa treść: „Chwała Żołnierzom KBW poległym 4.03.1947 r. w walce z reakcyjnym podziemiem o utrwalenie władzy ludowej” została zastąpiona następującą: „Poległym w walkach z bandami UPA w Birczy w dniu 4 marca 1947 r.”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ci co polegli to kto.Milicjanci,ubecy czy żołnierze LWP.Wszyscy wówczas mieli takie same stopnie.A w Birczy różnie bywało z tymi walkami.Kto z kim i dlaczego po co i o co walczył to do dzisiaj nie jest jednoznacznie jasno.
A bandyci z LWP to bohaterowie :) Hipokryzja
bandyci z lasu którzy sie dogadywali z upa i napadali wspólnie posterunki MO np w hrubieszowie
I kyo motdował Polaków nie napisali.
Nie bandyci z LWP lecz z wyklętych ubranych w mundury WP.
4 marca 1947 r. 114 żołnierzy z kompanii 5 Samodzielnego Batalionu Operacyjnego pod dowództwem kpt. Bronisława Dzenia podjęła walkę z 260 banderowcami ( 3 sotnie) w rejonie Grąziowa - Jamna. Straty własne: 4 Bohaterskich Żołnierzy poległo a 9 zostało rannych. Straty bandytów z UPA były znacznie większe. Wymienieni z nazwiska Polegli - Bohaterowie zostali odznaczeni przez dowódcę 9 Dywizji Piechoty Krzyżami Walecznych. Wieczna pamięć poległym Żołnierzom Wojska Polskiego walczącymi z bandami UPA
W historii powojennej nie było "Ludowego Wojska Polskiego" a "Wojsko Polskie" (w latach 1944–1952) „Wojsko Polskie”. W latach 1952–1989 „Siły Zbrojne Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”. Proszę nie ubliżać Żołnierzom Wojska Polskiego z jakiekolwiek formacji. W walkach na każdym froncie przelewali krew. Na zachodzie Brytyjczycy nie zgodzili się na ich udział Bohaterów w defiladzie zwycięstwa. Czy można odmówić bohaterstwa żołnierzom poległym na Wale Pomorskim i o Kołobrzeg? Ich danina krwi była pięciokrotnie wyższa w liczbach niż pod Monte Cassino. Żołnierze z frontu zamiast cieszyć się upadkiem Niemiec i pokojem musieli stawać w obronie ludności przed wyrżnięciem przez bandy UPA, chcącymi w końcu oderwać ziemie Polski na tkz. Zakerzoniu. Ufam , że Twoje zainteresowania historią będzie miało ciąg dalszy nie w sposób wybiórczy.
I git nie pisze co to za bandy UPA
Ci co polegli to kto.Milicjanci,ubecy czy żołnierze LWP.Wszyscy wówczas mieli takie same stopnie.A w Birczy różnie bywało z tymi walkami.Kto z kim i dlaczego po co i o co walczył to do dzisiaj nie jest jednoznacznie jasno.
A bandyci z LWP to bohaterowie :) Hipokryzja