Szpitalny Oddział Ratunkowy jarosławskiego COM po remoncie i restrukturyzacji zacznie przyjmować pacjentów od 1 września. Oficjalne otwarcie obiektu planowane jest lada dzień. W ubiegły czwartek, 22 sierpnia, zaprezentowano wnętrza SOR dziennikarzom.
Bez dwóch zdań nowy SOR robi wrażenie. Podobnie zresztą jak i skala inwestycji na terenie jarosławskiego Centrum Opieki Medycznej. To właśnie od wyliczenia zakończonych, trwających i przyszłych przedsięwzięć zaczął czwartkową konferencję prasową dyrektor COM Stanisław Krasny.
Przypomniał uruchomienie kotłowni, budowę nowego skrzydła szpitala wraz z lądowiskiem, wspomniał o[paywall] przebudowie sieci energetycznej oraz o trwającej termomodernizacji budynków szpitala. – Łącznie w ostatnich trzech latach wydatkowaliśmy na potrzeby inwestycyjne około 42 miliony złotych – konkludował dyrektor.
– Chcemy, żeby nasz szpital był dostosowany nie tylko do wymogów prawnych i sanitarnych, ale jednocześnie spełniał wymagania naszych pacjentów, bo warunków dawnej izby przyjęć nie da się porównać z tym, co mamy teraz – mówił dyrektor. Wtórował mu starosta Tadeusz Chrzan.
– Poprawa warunków spowoduje podniesienie standardu świadczonych usług – mówił. I rzeczywiście SOR przeszedł gruntowną metamorfozę. Przede wszystkim znacząco się rozrósł. Funkcjonujące do niedawna jako izba przyjęć dwa pomieszczenia stanowią tylko cześć nowego SOR-u, który powiększył się o przestrzeń zajmowaną wcześniej przez oddziały ginekologiczny i neonatologiczny. W nowym SOR-ze odnowiono poczekalnię, a pomieszczenie, w którym przyjmowano do tej pory wszystkich pacjentów, stało się salą resuscytacyjną, gdzie trafiać będą najtrudniejsze przypadki.
Ponadto oddział wyposażony został w szereg sal obserwacyjnych i zabiegowych. Nowy SOR ma sale intensywnej terapii, salę dla pacjentów wymagających obserwacji lub oczekujących na przyjęcie na właściwy oddział, salę z rentgenem przyłóżkowym oraz oddzielne pomieszczenie do zakładania opatrunków gipsowych. Oddział wsparty będzie zapleczem diagnostycznym, a do funkcjonującego już od jakiegoś czasu dostępu do tomografu i rezonansu dołączy całodobowy dostęp do aparatury USG.
Modyfikacjom ma także ulec organizacja pracy w SOR. – Całodobowo będzie przyjmować co najmniej dwóch lekarzy. Jeden o specjalności zabiegowej, drugi niezabiegowej. Staramy się, by cały czas na oddziale był przynajmniej jeden lekarz posiadający specjalność ratownictwo medyczne – zapowiada dyrektor Krasny.
Na oddziale pojawią się też pracownicy medyczni, których do tej pory nie było. To wiąże się z nowymi zatrudnieniami. Na razie dyrektor nie podawał szczegółowych statystyk, zapewniał jednak, że nowa kadra przyjmowana była w oparciu o wyśrubowane kryteria. – Naszym dążeniem było to, by w zespole pojawili się lekarze przede wszystkim z doświadczeniem w ratownictwie medycznym, ale i tacy, którzy posiadają więcej niż dotychczasowi empatii dla pacjentów– mówił S. Krasny. Dyrektor odniósł się też do problemu kolejek na SOR-ach.
– Obecny system w ochronie zdrowia powoduje, że na SOR-ach znajduje się zbyt wielu pacjentów, którzy nie powinni się na nich znaleźć – mówił, dodając, że część a nich, zamiast na SOR, powinna trafić do gabinetów lekarzy pierwszego kontaktu oraz lekarzy specjalistów. – Dyscyplina pacjentów i niektóre ułomności systemowe sprawiają, że idą na skróty – uzupełniał Krasny. Jego zdaniem w sytuacji, gdy na SOR-ze pojawia się kilkudziesięciu pacjentów z rożnymi problemami, a na bieżąco dowożeni są ci z systemu ratownictwa medycznego, czas oczekiwania nawet na wstępną diagnostykę musi się wydłużać.
– Mówienie o kolejkach na SOR-ze jest nie na miejscu, ponieważ te wszystkie procedury, które wymagają ratowania życia i zdrowia, są realizowane i pacjenci na nie nie czekają – podkreślał z kolei starosta. – Jeśli natomiast ktoś traktuje SOR jako przychodnię POZ, to niestety musi poczekać, aż pomoc zostanie udzielona tym , którzy są w gorszym stanie od niego – wspierał dyrektora COM.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze