Nie ma dnia, aby polska policja nie zatrzymała pijanego kierowcy. W ciągu każdej doby na gorącym uczynku „jazdy na dwóch gazach” przyłapanych zostaje od 160 do nawet 330 osób!
Średnio – jak wynika z pobieżnej analizy danych – około 200. Statystyki przerażają. Od samego przeglądania zawartych w nich informacji może zakręcić się w głowie. Zaostrzane wciąż kary za tego rodzaju wykroczenie i przestępstwo nie odstraszają. Jak widać perspektywa miesięcznego aresztu, wysokiej grzywny, kilkuletniego pobytu w więzieniu, w skrajnych przypadkach również dożywotniego pozbawienia prawa jazdy nie działa na wyobraźnię. Przynajmniej nie na tyle skutecznie, aby regularnie zmniejszała się liczba szaleńców stwarzających śmiertelne niebezpieczeństwo dla siebie i innych użytkowników dróg. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy podczas kontroli będą mieli do 0,5 promila, co według kodeksu karnego jest stanem po spożyciu alkoholu, czy też przekroczą to stężenie i tym samym zostaną znacznie surowiej potraktowani przez prawo. Jedni i drudzy to potencjalni zabójcy, cechujący się brakiem choćby elementarnej odpowiedzialności za ludzkie zdrowie oraz życie. Wśród przywołanych znajdziemy przedstawicieli niemal wszystkich zawodów i profesji, o różnym światopoglądzie i zapatrywaniach politycznych. Po wypiciu jednego bądź kilku „głębszych” za kierownicę wsiadają zarówno słabo wykształceni jak również osoby życia publicznego. W gronie przedstawicieli tych ostatnich jest choćby pewien prominentny urzędnik i działacz samorządowy z regionu, który w miniony weekend „wydmuchał” około 1 promila. O szczegółach tej bulwersującej sprawy na stronach aktualnego wydania Życia Podkarpackiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Prawdziwym zagrożeniem dla Polaków to stworzony przez rząd brak leków w aptekach i to przeszło 500 rodzajów.To prawdziwa świadoma segregacja ze skutkiem śmiertelnym.W głównej mierze dotyczy ludzi starszych i emerytów.Ale podobno rozwiąże problemy finansowe naszej władzy.Umieranie przed terminem staje się faktem.
YOUTUBE.COM - LEKI SA TRZECIĄ NAJWAŻNIEJSZĄ PRZYCZYNĄ ŚMIERTELNOSCI - PROF. STANISŁAW WIĄCKOWSKIKONCERNY FARMACEUTYCZNE NIE CHCĄ ABYSCIE BYLI ZDROWI! - VITANATURAL.PLYOUTUBE.COM - JAK BYĆ ZDROWYM CAŁE ŻYCIENIE DAJ ZAROBIĆ LEKARZOM - WOLNA-POLSKA.PL
Wiesz dobrze ,ze te przejściowe zawirowania z lekami , nie są tylko polską przypadłością ,ale występuje w całym eurokołchozie. Niechby nierządząca PRZEZ 8 LAT PO z PSL-m nie wyprzedała - tak , to wtedy dobito resztki polskich "POLF", narodowego producenta leków.
Prawdziwym zagrożeniem dla Polaków to stworzony przez rząd brak leków w aptekach i to przeszło 500 rodzajów.To prawdziwa świadoma segregacja ze skutkiem śmiertelnym.W głównej mierze dotyczy ludzi starszych i emerytów.Ale podobno rozwiąże problemy finansowe naszej władzy.Umieranie przed terminem staje się faktem.
YOUTUBE.COM - LEKI SA TRZECIĄ NAJWAŻNIEJSZĄ PRZYCZYNĄ ŚMIERTELNOSCI - PROF. STANISŁAW WIĄCKOWSKIKONCERNY FARMACEUTYCZNE NIE CHCĄ ABYSCIE BYLI ZDROWI! - VITANATURAL.PLYOUTUBE.COM - JAK BYĆ ZDROWYM CAŁE ŻYCIENIE DAJ ZAROBIĆ LEKARZOM - WOLNA-POLSKA.PL
Wiesz dobrze ,ze te przejściowe zawirowania z lekami , nie są tylko polską przypadłością ,ale występuje w całym eurokołchozie. Niechby nierządząca PRZEZ 8 LAT PO z PSL-m nie wyprzedała - tak , to wtedy dobito resztki polskich "POLF", narodowego producenta leków.