Przemyski stok to inwestycja, która od początku budziła kontrowersje. Przemyślanie interesujący się swoim miastem natychmiast podzielili się na dwa obozy: zagorzałych zwolenników sztandarowego przedsięwzięcia prezydenta Roberta Chomy i oczywiście takiż przeciwników. Jedni i drudzy mają swoje racje.
Gdy zimy były w miarę mroźne (jak na przykład ta miniona), narciarze zostawiali wcale niemałe kwoty w kasie miejskiej. Ponadto niewiele miast może się pochwalić tak fajnym obiektem praktycznie w samym centrum. Znakomitym walorem Przemyśla jest wyjątkowa zupełnie kameralność architektury, parków, rzeki, a wszystko w zasięgu ręki. Niestety na tym walory się kończą, bo sezon nawet przy mroźnej zimie kończy się dość szybko i stok praktycznie świeci pustkami. Od kilku lat ze względów ekonomicznych wyciąg krzesełkowy nie jest uruchomiany poza sezonem. Szkoda, bo była to świetna oferta dla turystów, niekoniecznie fanów narciarstwa. Jak na razie nikt nie ma pomysłu, jak ożywić przemyski stok, a najlepszym tego przykładem jest straszący betonowy „bunkier”, który w zamyśle miał pełnić rolę bazy narciarsko- restauracyjnej. Nikt z inwestorów nie jest zainteresowany kupnem obiektu, chociaż władze miasta rozpisały już czwarty przetarg. Jak sądzę, oferty przetargowe są coraz niższe, a chętnych nie widać. Być może, gdy cena zostanie ustalona na zupełnie symbolicznym pułapie, znajdzie się śmiałek i podejmie się misji jak na razie niemożliwej. Złośliwi twierdzą, że śmiałek znajdzie się dopiero wtedy, gdy miasto „bunkier” odda za darmo.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miasto musi w pobliżu stoku zezwolić na budowę osiedla. Ożywi to tym samym to miejsce.
Miejsce dobre na toalety z widokiem na panoramę miasta.
A i jeszcze jedno proponuje żeby tam przeniosło swoja siedzibę "życie podkarpackie " cenzorskie media które preferują poprawność polityczną.
A za jakiś czas w tym "pawilonie"powstanie kolejny sklep P.P
Przede wszystkim może trzeba by było napisać, iż najważniejszą rzeczą jest fakt, że w sposób totalnie bezmyślny i niepotrzebny został zniszczony, zdewastowany i sprofanowany tak niesamowity, wspaniały oraz przepiękny zakątek przyrodniczo-krajobrazowo-poznawczy włącznie z zagładą i eksterminacją bardzo rzadko występującego owada (tylko trzy takie stanowiska w kraju, a teraz już dwa!), mowa oczywiście o Modraszku Rebela. Co jest wielkim dramatem i niepowetowaną stratą, tak jak i dla samej przyrody, jak i dla samego miasta i jego mieszkańców.STARORZECZE NALEŻY OCHRONIĆ-DZIKIEZYCIE.PL
Bunkier - pośmiewiskiem Przemyśla. Koszt całkowity budowy jak dobrze pamiętam to 9 mln zł. co za 9 ml. mozna zrobic ?
Sformułowanie : "narciarze zostawiali wcale niemałe kwoty w kasie miejskiej" jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Stok jest dotowany z pieniędzy podatników tj. nas zwykłych mieszkańców. Nigdy nie przyniósł dochodu! Przyniósł wprawdzie przychód, ale... koszty jego utrzymania są i zawsze były wyższe niż przychód. Do tego bunkier - porażka i czynne osuwisko.
Miasto musi w pobliżu stoku zezwolić na budowę osiedla. Ożywi to tym samym to miejsce.
Miejsce dobre na toalety z widokiem na panoramę miasta.
A i jeszcze jedno proponuje żeby tam przeniosło swoja siedzibę "życie podkarpackie " cenzorskie media które preferują poprawność polityczną.