Reklama

„Pan Tadeusz” wciąż żywy

24/09/2018 11:00

W połowie września Zamek w Krasiczynie zaprosił na spektakl w wykonaniu Krakowskiego Teatru Komedia, zatytułowany „Pan Tadeusz z M3”. Publiczność nagrodziła gości gromkimi, zasłużonymi brawami – najlepsza to recenzja.

Pewne jest, że rzecz udała się jej twórcom – autorowi Janowi Jakubowi Należytemu i reżyserowi Jarosławowi Witaszczykowi. Można powiedzieć – wdali się we flirt z twórczością Adama Mickiewicza. Lekką ręką, piórem stworzyli niebanalną sztukę. To się czuło. Nie były to[paywall] zapasy, siłowanie się z dziełem wieszcza, dzięki czemu widz nie wyszedł po spektaklu zmęczony. Flirt nie okazał się niewinny.

Obok tryskających humorem dialogów w wykonaniu aktorów z Krakowskiego Teatru Komedia pojawiły się frazy mówiące o historii powstania Mazurka Dąbrowskiego, wartości tradycji, rodziny, spuścizny narodowej. Było zatem i całkiem serio, ale bez zbędnego patosu, przerostu formy nad treścią.

Dlaczego w M3?

Czyli „na kwadracie”, jak się mawia niekiedy obecnie. Otóż, razu pewnego na jednym z blokowisk, w pewnym z mieszkań zjawia się w pan Tadeusz  – wprost z epopei. Początkowo, naturalną koleją rzeczy, zdezorientowani domownicy próbują pozbyć się intruza.

Są to Ewa i Jacek Soplicowie oraz ich córka Zosia, maturzystka. Najpierw biorą gościa za hydraulika, następnie za uciekiniera z zakładu dla psychicznie i nerwowo chorych. Jego obecność przysparza rodzinie Sopliców kłopotów. Domowników odwiedza parokrotnie wścibska sąsiadka Telimena Wiśniewska, młoda wdowa. Na początku Soplicowie próbują ukryć przed jej wzrokiem niechcianego gościa, ostatecznie muszą go ujawnić.

Tymczasem pan Tadeusz mówi w najlepsze wierszem – 13-zgłoskowcem, a próby nauczenia go mówienia „prozą” kończą się fiaskiem, choć trzeba przyznać – są zabawne. Lecz to nie koniec niespodzianek. Po panu Tadeuszu zjawiają się u Sopliców mickiewiczowska Telimena i dziewiętnastowieczna Zosia.

W całą historię zostaje ponadto wplątany Zenon – prawdziwy hydraulik... Kłopoty kłopotami, jest jednak druga strona medalu. Tadeusz pomaga rodzinie pokochać się na nowo – jest w końcu bohaterem romantycznym, zaś jako patriota opowiada im o historii powstania hymnu Polski oraz o trudach, jakie podejmowali Polacy, dążąc do niepodległości…Tyle, jeśli idzie o fabułę.

Reklama

Co do samego teatru, warto dodać, że zaczynał działalność jako teatr podróżny i ma duże doświadczenie w organizacji spektakli wyjazdowych. W 2017 r. jako pierwszy w Polsce nagrodzony został tytułem laureata w konkursie „Teraz Polska”.


AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama