Przypomina mi się dowcip rysunkowy Andrzeja Mleczki ze zbioru Porno dla ubogich. Za komuny pozycja ta cieszyła się dużym wzięciem, co można zrozumieć. Mleczko przedstawia tam patent na dobrą zabawę. Zapraszamy wraz z kolegami kilka panienek do naszego M-3. Kupujemy worek szampana. Szampan wlewamy do wanny. Panie rozbierają się do naga i wchodzą do wanny.
W tej sytuacji trzeba się mieć na baczności, bo żartów nie ma. Kiedy mowa o stalowych magnoliach, smoczycach i lwicach to siłą rzeczy skóra cierpnie, zarówno na męskim, jak i damskim grzbiecie. W rozmowie pada fundamentalne stwierdzenie: „to jest moment przejmowania przywództwa. Angela Merkel też została wskazana przez Helmuta Kohla, po czym dokonała symbolicznego vatermorder – odsunęła swego patrona”. Chociaż brzmi to brutalnie, lekceważyć tego nie wolno. Trzeba pamiętać, kto teraz nami rządzi i kto chce nami rządzić. Nie ma w tym jednak nic dziwnego. Jest to naturalne. Wystarczy spojrzeć na słowa. Polityka, prawica, lewica – wszystkie są rodzaju żeńskiego. Gołym okiem widać, jak się realizuje feministyczne marzenie o kobietach na szczytach władzy. W pamiętnej Seksmisji Juliusza Machulskiego zapamiętałem koniec. Okazało się, że przywódczyni całego kobiecego świata jest mężczyzną. To tak dla pocieszenia, panowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze