W 1924 roku, w Szwajcarii, dochodzi do spisku. Czołowi producenci żarówek zawierają tajne porozumienie, którego celem jest celowe postarzanie produktów. Potentaci dochodzą do wniosku, że jeśli żarówki dłużej świecą, to klienci rzadziej je kupują. Postanawiają więc, że trzeba produkować żarówki, które wytrzymają tylko około tysiąca godzin świecenia, by potem się przepalać. Ustalone są nawet kary, dla tych, którzy będą produkować żarówki trwałe i wytrzymałe. Kartel, który rozpoczyna ten proceder, przybiera nazwę Phoebus, a jego działalność przerywa druga wojna światowa. Zmowa ta jest dzisiaj podawana jako podręcznikowy przykład postarzania produktów.
Marzenia nieuchronnie kierują się w stronę „perpetuum mobile” – hipotetycznej maszynie, która, wbrew zasadom fizyki, mogłaby pracować w nieskończoność. Próby skonstruowania takiego cuda podejmowano już w XIII wieku, a szczyt zainteresowania tą koncepcją to XVI i XVII wiek. Gdyby tak wyprodukować np. pralkę, która będzie służyć naszym wnukom i prawnukom. Taka pamiątka umacniałaby więzi rodzinne lepiej niż album ze zdjęciami. Wspomnienia, kto, co i kiedy w tej pralce prał i z jakim skutkiem, byłyby wiecznie żywe. Jest tylko jeden mankament. Pralka taka i jej podobne maszyny rozłożyłyby na łopatki cały handel i usługi, a ludzie utraciliby coś szczególnego. Radość z kupowania nowych rzeczy. Pewnie dlatego „perpetuum mobile” nadal pozostaje teorią.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Podaje fakty . Kupiłem w 1994 lodówkę z Wrocławia, która pierwszy raz zepsuła się w 2013. , akurat na Święta Wielkanocne . ale to szczegół ,detal niewiele znaczący. Czyli lodówka działała przez / matematyka nie kłamie. przez 19 lat . To są fakty . Inny przykład , telewizor polski "Elemis" kupiłem w marcu 1995, zepsuł pierwszy raz w trzecim roku gwarancji / rękojmi/ . Drugi raz po roku i działa do tej pory , czyli 22 lata , to fakty. Oczywiście ,ze mógłbym kupić nowy ten cały wymieniony przeze mnie sprzęt , ale PO CO ? .ŻEBY ZA 2 - 3 lata wymieniać na nowy?
Podaje fakty . Kupiłem w 1994 lodówkę z Wrocławia, która pierwszy raz zepsuła się w 2013. , akurat na Święta Wielkanocne . ale to szczegół ,detal niewiele znaczący. Czyli lodówka działała przez / matematyka nie kłamie. przez 19 lat . To są fakty . Inny przykład , telewizor polski "Elemis" kupiłem w marcu 1995, zepsuł pierwszy raz w trzecim roku gwarancji / rękojmi/ . Drugi raz po roku i działa do tej pory , czyli 22 lata , to fakty. Oczywiście ,ze mógłbym kupić nowy ten cały wymieniony przeze mnie sprzęt , ale PO CO ? .ŻEBY ZA 2 - 3 lata wymieniać na nowy?