Reklama

Piast lepszy od Orła. Efektowny triumf Polonii

Dzisiejszego (26 sierpnia br.) popołudnia piłkarze III ligi lubelsko-podkarpackiej rozegrali 5. kolejkę mistrzowskich spotkań.

Z punktu widzenia kibiców z naszego regionu na plan pierwszy w „rozkładzie jazdy” 5. kolejki wybijały się dwie potyczki. W Tuczempach Piast podejmował w lokalnych derbach Orła Przeworsk, w Jarosławiu, mający wysokie aspiracje, JKS 1909 gościł inny zespół z ambicjami, czyli Motor Lublin.
Beniaminek z Tuczemp po bardzo zaciętym spotkaniu rzutem na taśmę zdobył trzy punkty. Piast zagrał bardzo ambitnie i mimo że od 64. min (czerwona kartka dla Karola Woty) grał w osłabieniu w samej końcówce przemógł przeworszczan. Bramkę na wagę zwycięstwa w 89. min zdobył Wojciech Tołpa.
JKS 1909 drugi mecz z rzędu przegrał w samej końcówce. Owszem, Motor to niezwykle wymagający rywal, ale tym bardziej koncentracja do ostatniego gwiazdka sędziego jest jak najbardziej wskazana. Tymczasem – podobnie jak w pojedynku w Rzeszowie z Resovią – rywal zwycięskiego gola zdobył na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Podopieczni Michała Szymczaka przegrali 1:2 (1:0), a autorem jedynej bramki był w 31. min Kacper Rop.
Powoli wstaje z kolan, odsyłając początkową tremę i presję w siną dal, Polonia Przemyśl. Zespół kierowany przez grającego trenera Pawła Załogę po wygranej z Sokołem Sieniawa, odniósł drugie z rzędu zwycięstwo, tym razem w bardzo efektowny sposób rozprawiając się z Hetmanem w Zamościu. Polonia wygrała 4:0 (1:0), a bramki strzelili: Paweł Sedlaczek (6.), Mateusz Kalawski (71.), Mateusz Świst (79.) i Mateusz Wanat (90.).
Emocjonująco było w Wólce Pełkińskiej. Wólczanka Stal Systems gościła Orlęta Radzyń Podlaski i wygrała 3:2 (2:2). Ponownie ojcem zwycięstwa był niezawodny Krzysztof Pietluch, który w 68. min zdobył decydującą bramkę dla swojego zespołu. Dwa pozostałe trafienia były dziełem Macieja Lecha (8.) i Adriana Bednarza (26.).
Wreszcie Sokół Sieniawa zremisował na własnym boisku z Lewartem Lubartów 2:2 (1:1). Punkt na pięć minut przed końcem spotkania uratował Paweł Hass. Pierwszą bramkę zdobył w 42. min z rzutu karnego Artur Bańka.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama