Reklama

Pomógł karetce jadącej do chorego. Trwa zbiórka na sprzęt, dzięki któremu dalej będzie mógł pomagać

24/02/2021 18:45

O rolniku, który pomógł przebić się przez zaspy jadącej do pacjenta karetce, głośno zrobiło się w ubiegłym tygodniu. Tuż po interwencji rolnik chciał pozostać anonimowym, ale internet bywa przewrotny. Piotra Kutyłę, bo o nim tu mowa, rozpoznali znajomi i postronni. Okazało się, że to nie pierwsza jego tego typu akcja, w okolicy z okowów zimy ratował już niejednego. Teraz wyszło dodatkowo, że jego sprzęt – pług samoróbka – uległ awarii, a znajomi założyli zbiórkę na nowy.

– To nic takiego – mówi skromnie Piotr Kutyła, pytany o wydarzenia, które rozegrały się w drugim tygodniu lutego na drodze do Nienowic. Wezwana do chorego karetka utknęła tu w zaspie. – Odśnieżałem drogę w Grabowcu, kiedy zauważyłem błyskające w oddali niebieskie światła – wspomina pan Piotr. – Pierwsza myśl „to wypadek”, a potem „łyżka do góry i jedziemy, ludzie w Grabowcu sobie poradzą” – dodaje. – Gdybym nie znał przebiegu drogi, to nie wiem, co by było, bo rzeczywiście wszystko było zasypane – opowiada. – Chłopaki z OSP zaczęli to łopatami odkopywać, tylko co by to dało, gdyby ten cały odcinek trzeba było przekopać – zastanawia się.  – To, że trafiliśmy na miejsce od razu, to był czysty przypadek, oni mieli tylko numer bloku, a ja tylko blade pojęcie, który to – wspomina. – Jeszcze na koniec poczekałem, żeby ich odeskortować z powrotem, bo nie wiadomo, co na takiej drodze się może przydarzyć – kończy. – Taki zwykły ludzki odruch – puentuje.

Pomógł niejednemu

Jak mówią w okolicy, pan Piotr w ostatnich tygodniach, ruszał na pomoc mieszkańcom gminy, gdy ci utknęli na zasypanych drogach. Czasem musiał przebijać się z pługiem, czasem wystarczyło zastąpić za kółkiem kierowcę, który utknął w niewielkim śniegu i własnymi siłami wydostać się nie mógł. – Był czas, że telefon nie przestawał dzwonić – mówi nasz rozmówca. –  Raz nad ranem miałem się już kłaść, dzwoni ktoś z pytaniem „przyjedziesz”? „No jak nie przyjadę, skoro odebrałem”, mówię – kontynuuje. Zamieszanie wokół jego osoby nieco go peszy, ale zapowiada, że jego natura nie pozwoli mu przestać pomagać. Pan Piotr zapewnia, że da radę. Niestety sprzęt, którym dysonuje, zawodzi. W interencie właśnie trwa zbiórka na nowy pług dla pana Piotra. Zbiórkę założyli jego znajomi i przyjaciele, po tym, jak się okazało , że dotychczas używany się popsuł. Sama kwesta w internecie nieco go zaskoczyła, za wsparcie dziękuje, ale za cudzym się nie ogląda. – Jak się uda zebrać z 8 tysięcy, to resztę się dołoży, jak będzie mniej, to może nowego nie kupimy, ale będzie czas. Mamy warsztat, kupię gotowe elementy, da się porządne siłowniki hydrauliczne i też będzie – zapewnia pan Piotr, który mocno broni się przed mianem bohatera. I nawet jeśli przyjąć jego punkt widzenia, wszak pomagać bliskim w potrzebie powinien chyba każdy, to jednak może jego postawę warto docenić czymś więcej niż dobrym słowem. Na przykład dokonując wpłaty pod tym adresem: https://zrzutka.pl/u7h55z.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leszek - niezalogowany 2021-02-24 21:38:25

    Sławny pan jest w telewizji pana pokazują może teraz wybiorą  na prezydenta  przydał by się medal za zasługi od pana prezesa  jakaś premia pieniężna 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    młody - niezalogowany 2021-02-25 15:57:34

    szacun wielki dla tego Pana

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2021-02-25 16:06:02

    nie badz zlosliwy , znam dobrze Piotra  ,pomoze kazdemu a ty bys to zrobil czy tylko chcial byc prezydentem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama